Historyczna wygrana Developresu. Udany debiut beniaminka

Pierwszoligowy Developres Rzeszów pokonał Budowlanych Toruń 3:0 w meczu inaugurującym zmagania I ligi. Rzeszowianki pewnie ograły bardziej doświadczone rywalki i zdobyły przed własną publicznością historyczny komplet punktów.

Wszystko o siatkówce na RZESZOW.SPORT.PL



Siatkarki Developresu Rzeszów w swoim debiucie na pierwszoligowych parkietach zagrały bez tremy, z pełną determinacją dążąc do zwycięstwa. Nie zważały na to, że po drugiej stronie siatki stoją bardziej doświadczone zawodniczki z Torunia. Siłą rzeszowianek były przede wszystkim mocna i trudna do przyjęcia zagrywka oraz konsekwencja w ataku. Dzięki tym elementom udało się wywalczyć z Budowlanymi historyczne trzy punkty.

Początek pierwszej partii był wyrównany, choć punkt przewagi cały czas leżał po stronie Developresu. Rzeszowiankom wychodziło niemal wszystko, dzięki czemu stopniowo zwiększały prowadzenie. Przełom nastąpił po zdobyciu przez siatkarki z Torunia ósmego punktu. Przyjezdne wyraźnie stanęły, a gospodynie po serii punktów odskoczyły aż na sześć oczek. Skutecznymi atakami paraliżowały torunianki Ewa Śliwińska i Magdalena Olszówka. Trener gości Mariusz Soja dwukrotnie prosił o czas, ale nie udało mu się wybić z uderzenia siatkarek Developresu. Dobra zagrywka Śliwińskiej doprowadziła do stanu 21:12. Budowlanym udało się wreszcie zrobić przejście i odrobić trzy punkty, lecz nie odwróciło to losów seta. Rzeszowianki wygrały pierwszą partię do 18.

Drugi set był niezwykle zacięty i wyrównany. Dopiero kiedy na zagrywce stanęła Karolina Filipowicz, gospodyniom udało się wyjść na trzypunktowe prowadzenie (10:7). Torunianki zdołały jednak zdobyć ważny punkt, a zaraz po nim całą serię, dzięki której to one wyszły na prowadzenie. Trener Marcin Wojtowicz poprosił o czas, lecz mimo to przyjezdne utrzymywały dwupunktową przewagę. W polu zagrywki stanęła Katarzyna Warzocha i posłała za siatkę dwie trudne do przyjęcia zagrywki, z którymi nie poradziły sobie rywalki. Developres doprowadził do wyrównania po 14. Do końca partii walka znów była zacięta i ciężko było wskazać zwycięzcę. W decydujących momentach Warzocha i Magda Jagodzińska postawiły szczelny blok i rzeszowski zespół wyszedł na dwupunktowe prowadzenie (23:21), a chwilę później wygrał seta 25:21.

Trzecia partia przypominała pierwszą. Na początku gra z obu stron była wyrównana z lekką przewagą gospodyń, ale w dalszej części seta rzeszowiankom wyraźnie udało się odskoczyć. Niesione dopingiem wywalczyły aż pięć oczek przewagi (15:10). Przyjezdne nie mogły znaleźć sposobu na zatrzymanie szalejących na siatce gospodyń, które podobnie jak w pierwszej odsłonie prowadziły już dziewięcioma punktami (21:12). Dobra zagrywka rozgrywającej Budowlanych pozwoliła odrobić przyjezdnym kilka punktów, ale to Developres wygrał partię 25:18 i całe spotkanie 3:0.

Developres Rzeszów - Budowlani Toruń 3:0

Sety: (25:18, 25:21, 25:18)

Developres: Olszówka, Nowakowska, Warzocha, Śliwińska, Filipowicz K., Jagodzińska, Filipowicz P. (L) oraz Szeremeta, Szady

Budowlani: Pleśnierowicz, Lewandowska, Tomczyk, Sobczak, Krzywicka, Ryznar, Kolanowska (L) oraz Nowakowska, Brzóska, Szulc, Szczygioł.

Karpaty z kompletem punktów

- Chcielibyśmy powtórzyć wynik i pokonać Mysłowice. Bardzo chcemy wygrać - mówił przed spotkaniem trener Karpat Krosno Dominik Stanisławczyk.

Karpaty pod koniec września w turnieju o Puchar Wandy w Krakowie pokonały Silesię 3:0. W piątkowy wieczór w inauguracyjnym spotkaniu I ligi udało się osiągnąć podobny wynik. "Karpatki" ograły drużynę z Mysłowic 3:1.

Gospodynie miały szanse na zwycięstwo w trzech setach, ale w drugiej partii zabrakło im zimnej krwi i przegrały partię 24:26. W trzecim secie podopieczne trenera Stanisławczyka nie popełniły błędu z poprzedniej partii i zagrały do samego końca z pełną determinacją, wygrywając 26:24. Kropkę nad "i" postawiły w czwartej partii, w której wyraźnie zdominowały bardziej doświadczone rywalki, pozwalając im ugrać zaledwie 17 punktów.

PWSZ Karpaty MOSiR KHS Krosno - Silesia Volley Mysłowice 3:1

Sety: (25:20, 24:26, 26:24, 25:17)

Karpaty: Nadziałek, Słonecka, Mikołajewska, Duda, Wajda, Grzegorczyk, Czekajska (L) oraz Bałucka, Brylińska, Szymańska

Silesia: Susek, Najmrocka, Andrysiak, Soja, Plebanek, Kandora, Nickowska (L) oraz Szczepańska, Wieczorek.