Sport.pl

W niedzielę finał IME w Rzeszowie. Znamy listę startową

W niedzielę na torze w Rzeszowie odbędzie się czwarta, ostatnia eliminacja Speedway European Championships, czyli indywidualnych mistrzostw Europy na żużlu. To tutaj poznamy najlepszego żużlowca Starego Kontynentu.

Więcej o sporcie na Podkarpaciu na RZESZOW.SPORT.PL



Po trzech turniejach czołówka klasyfikacji generalnej wygląda następująco: pierwszy jest Duńczyk Nicki Pedersen, który ma 34 punkty. Jedno "oczko" mniej ma Anglik Tai Woffinden, a dwa mniej Tomasz Gollob. O zwycięstwie w całym cyklu zadecyduje więc walka na stadionie miejskim w Rzeszowie.

Dziś poznaliśmy listę startową rzeszowskiego finału. Widnieje na niej Tomasz Gollob, ale zawodnik ten z uwagi na kontuzję w Rzeszowie się nie pojawi. W imprezie wystąpi natomiast Grzegorz Walasek, lider PGE Marmy Rzeszów, który otrzymał dziką kartę. Rezerwowymi mają być inny z rzeszowian Łukasz Sówka, a także wychowanek rzeszowskiego klubu Maciej Kuciapa.

Cały czas do nabycia są jeszcze bilety na te zawody. Te kupować można na stronie www.eventim.pl, a także w Millenium Hall w Rzeszowie, Media Markt i sklepach Empik.

Lista startowa:

1. (Nr 1) Ales Dryml (Czechy), 2. (13) Sebastian Ułamek (Polska), 3. (16) Grzegorz Walasek (Polska), 4. (21) Nicolas Covatti (Włochy), 5. (15) Tai Woffinden (Wielka Brytania), 6. (20) Robert Miśkowiak (Polska), 7. (6) Jurica Pavlic (Chorwacja), 8. (9) Martin Vaculik (Słowacja), 9. (10) Andriej Karpow (Ukraina), 10. (3) Fredrik Lindgren (Szwecja), 11. (2) Tomasz Gollob (Polska), 12. (8) Grigorij Łaguta (Rosja), 13. (11) Maciej Janowski (Polska), 14. (12) Hans Andersen (Dania), 15. (4) Nicki Pedersen (Dania), 16. (19) Leon Madsen (Dania), 17. (17) Łukasz Sówka (Polska), 18. (18) Maciej Kuciapa (Polska).

Więcej o:
Komentarze (1)
W niedzielę finał IME w Rzeszowie. Znamy listę startową
Zaloguj się
  • jawor-swierk

    0

    Kuciapa w zawodach -komentarz zbyteczny. Komuś jednak zabrakło już nawet nie tyle zdrowego rozsądku, co braku elementarnego szacunku dla kibiców, którzy przychodzą oglądać najlepszych zawodników, a nie "czerwone latarnie".

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX