Sport.pl

Resovia podejmuje przy Wyspiańskiego Orła Przeworsk. "Dalej o trzy punkty"

Zespół trzecioligowej Resovia w niedzielę zmierzy się przy Wyspiańskiego z Orłem Przeworsk. Początek spotkania 3. kolejki grupy lubelsko-podkarpackiej o godz. 16.

Więcej o rzeszowskiej piłce nożnej na RZESZOW.SPORT.PL



- Dalej walczymy o trzy punkty, zwłaszcza, że gramy przed własną publicznością. Kibice w spotkaniu w Lublinie udowodnili, że są duszą i sercem za klubem. Licznie przybyli na mecz i szczególnie dla nich będziemy grać - zapowiada trener Resovii Roman Borawski.

W meczu otwarcia na własnym stadionie Resovia udowodniła, że bez względu na ligę potrafi grać w piłkę. Jednak "pasiakom" przydarzył się błąd, który bezwzględnie wykorzystali rywale. Izolacja z prowadzenia mogła się cieszyć zaledwie dziesięć minut. Wtedy gola wyrównującego zdobył obrońca Wiesław Kozubek. Po kolejnych siedmiu minutach było już 3:1 dla gospodarzy.

W Lublinie gra "pasiaków" również mogła się podobać. Niestety po raz kolejny grająca ofensywnie Resovia została skarcona. Chwila nieuwagi i Lublinianka wyszła na prowadzenie. Po trafieniu Mateusza Świechowskiego udało się wyrównać, lecz "happy endu" jak w meczu z Izolacją nie było. - Chcemy się pokazać z jak najlepszej strony i zmazać to, co miało miejsce w czwartek. Co prawda nie przegraliśmy, ale ten remis bardzo nas boli - mówi trener Borawski.

Dwie pierwsze kolejki pokazały, że Resovia gra ofensywną piłkę i chce wygrywać. Zdarzają się jej jednak drobne błędy, które kończą się utratą bramki. - Niespodzianki będą się zdarzały. Jeśli jeden zespół ciągle atakuje, a drugi cały czas się broni, to jesteśmy narażeni na takie sytuacje - tłumaczył po meczu w Lublinie trener Borawski.

Orzeł Przeworsk zmagania ligowe rozpoczynał na wyjeździe w Radzyniu Podlaskim. Podobnie jak "pasiaki" jako pierwszy stracił bramkę, ale po dziesięciu minutach wyrównał. Przed upływem regulaminowego czasu gry zdołał strzelić jeszcze dwie bramki i ostatecznie wygrał z Orlętami 3:1. W czwartek w spotkaniu przed własną publicznością przegrał 0:2 ze Stalą Sanok.

Po dwóch kolejkach Resovia zajmuje 3. miejsce w tabeli i ma na swoim koncie zgromadzone cztery punkty. Orzeł Przeworsk z dorobkiem trzech oczek zajmuje 8. pozycję.

Po raz ostatni w spotkaniu z Resovią na ławce trenerskiej Orła zasiądzie trener Przemysław Matuła. Będzie to jego mecz pożegnalny z drużyną, którą prowadzi od lipca. Matuła odchodzi do pierwszoligowej Sandecji Nowy Sącz, gdzie będzie asystentem trenera Ryszarda Kuźmy.

Początek spotkania o godz. 16.

Pozostałe pary 3. kolejki:

Sokół Sieniawa - Hetman Zamość, Omega Stary Zamość - Tomasovia Tomaszów Lubelski, Orlęta Radzyń Podlaski - Karpaty Krosno, Stal Sanok - Podlesie Biała Podlaska, Stal Kraśnik - Lublinianka Lublin, Chełmianka Chełm - Izolator Boguchwała, Polonia Przemyśl - Avia Świdnik, Pauza: JKS Jarosław.

Więcej o: