Sport.pl

Pojedynek na szczycie. Resoviaczki przegrywają mecz o sześć punktów

Piłkarki Resovii przegrały 1:2 na własnym stadionie z wiceliderkami III ligi kobiet - AZS-em UJ II Kraków. Tym sposobem rywalki zrewanżowały się rzeszowskiej drużynie za jesienną porażkę w Krakowie i odrobiły stratę do pierwszego miejsca.

Więcej o rzeszowskiej piłce nożnej na RZESZOW.SPORT.PL



Zamiast siedmiu punktów przewagi, po spotkaniu na szczycie III ligi kobiet, resoviaczki mają zaledwie punkt przewagi nad drugimi w tabeli piłkarkami AZS UJ II Kraków. W niedzielę rzeszowianki zanotowały drugą porażkę w rozgrywkach.

Przez pierwszy kwadrans niedzielnego spotkania Resovia nie była w stanie stworzyć żadnej groźnej sytuacji. Rywalki natomiast mocno przycisnęły i szukały szczęścia pod bramką Karoliny Mścisz. Od 20. minuty krakowianki grały w osłabieniu z powodu urazu jednej z piłkarek, ale Resovia nie była w stanie wykorzystać przewagi i do przerwy na stadionie przy ul. Wyspiańskiego bramek nie oglądano.

W drugiej połowie AZS znów grał w komplecie, a Resovia dokonała dwóch zmian w składzie. Obrazu gry jednak nie uległ zmianie. Znów bowiem dominowały krakowianki, które już cztery minuty po przerwie wyszły na prowadzenie. Skarcone resoviaczki nie były w stanie odpowiedzieć. Zepchnięte do defensywy, zaczęły popełniać błędy. Dopiero w 50. minucie z własnej polowy piłkę wyprowadziła Elżbieta Mróz, ale po jej strzale piłka wylądowała w rękach bramkarki. Kwadrans później Mróz zmarnowała sytuację sam na sam. Ładnie minęła dwie krakowianki, wbiegła w pole karne, ale zabrakło wykończenia.

Mróz dopięła swego w 75. minucie, kiedy z kilku metrów posłała piłkę pod poprzeczkę krakowskiej bramki. Radość z remisu nie trwała długo. W ostatniej minucie regulaminowego czasu gry krakowianki strzeliły drugiego gola i dopisały do swojego konta cenne trzy punkty.

Kolejny mecz ligowy Resovia rozegra 28 kwietnia. O godz. 11 z Hejnałem Krzyszkowice.

Więcej o: