Stalówka chce trzech zawodników. Obrońca odchodzi ze Stali Rzeszów

Adrian Bartkiewicz, Maciej Kisiel i Radosław Mikołajczak - to zawodnicy, których w swoim zespole widziałby trener drugoligowej Stali Stalowa Wola Mirosław Kalita. W piątek hutnicy zagrają sparing z Pogonią Leżajsk.


Więcej o piłce nożnej na Podkarpaciu na RZESZOW.SPORT.PL



Bartkiewicz (ostatnio Elana Toruń), Kisiel (Wigry Suwałki) i Mikołajczak (Elana Toruń) pozytywnie wypadli w środowym meczu kontrolnym Stalówki z JKS-em Jarosław (porażka 1:2). Dobrym występem przekonali do siebie trenera Mirosława Kalitę, który rozmawiał już z działaczami Piłkarskiej Spółki Akcyjnej Stali Stalowa Wola o możliwości zakontraktowania tych zawodników. - Myślę, że będą oni wzmocnieniem dla naszej drużyny w rundzie wiosennej - mówi szkoleniowiec, który w piątkowym sparingu chce dać jeszcze szansę Mateuszowi Młynarczykowi (Sandecja Nowy Sącz).

Najbliżej angażu w stalowowolskim zespole jest Bartkiewicz. Były obrońca Elany wstępnie dogadał się już w sprawie kontraktu i jeśli nic nie stanie na przeszkodzie w najbliższych dniach złoży podpis pod umową.

Kalita zrezygnował natomiast z testowanych pomocników Artura Wierdaka (Czarni Jasło) i Mateusza Dobrzańskiego (SMS Kraków). - Na te pozycje mamy już zawodników. Przydałby się nam z kolei młodzieżowiec na bok obrony - dodaje trener Stali.

Resovia zaczyna sparingi

W sobotę cykl sparingowy, o ile dopisze pogoda, rozpoczną piłkarze Resovii. Podopieczni Tomasza Tułacza na godz. 13 zaplanowany mają mecz z Polonią Przemyśl. W nim szkoleniowiec "pasiaków" będzie chciał przetestować trenujących z zespołem 30-letniego Jurija Storożuka oraz młodego Doriana Buczka (wychowanek MSP Szamotuły). - Storożuk jeśli chodzi o zaangażowanie i umiejętności piłkarskie to ciekawy zawodnik. Chcę jednak sprawdzić go w sparingu i lepiej określić jego przydatność do drużyny. Nie chcemy brać nikogo "na sztukę". Nowi piłkarze mają podnieść jakość - podkreśla opiekun Resovii.

W sobotnim sparingu może zabraknąć Michała Bogacza i Marcina Juszkiewicza. Obaj noszą się bowiem z zamiarem opuszczenia zespołu. - Cały czas rozmawiamy o warunkach rozwiązania umowy za porozumieniem. Sprawa odejścia tych zawodników nie jest jednak przesądzona - zaznacza pełniący obowiązki prezesa sekcji piłki nożnej Resovii Wojciech Zając.

Stal bez obrońcy

Z rzeszowską Stalą pożegnał się natomiast obrońca Sebastian Przybyszewski. To drugi, po Kamilu Stachyrze zawodnik, który w przerwie zimowej opuścił biało-niebieskich. Stalowcom do tej pory udało się zakontraktować jedynie obrońcę Mateusza Pawłowicz (Okocimski Brzesko). Blisko powrotu na Hetmańską jest z kolei pomocnik Wojciech Reiman. - Prowadzimy rozmowy z Podbeskidziem Bielsko-Biała na temat transferu definitywnego - mówi prezes klubu Marek Poręba, który w piątek wraz z zarządem spotkać ma się ze sztabem szkoleniowym w celu omówienia m.in. kadry na rundę wiosenną. Niewykluczone, że w niej znajdzie się miejsce dla pomocnika Paweł Alancewicz (Polonia Bytom).