PLH. Porażka mistrzów Polski w Jastrzębiu. Opinie trenerów

Grający już tylko o prestiż hokeiści Ciarko PBS-u Bank KH Sanok przegrali w 39. kolejce Polskiej Ligi Hokejowej na wyjeździe z JKH GKS-em Jastrzębie 1:4. Porażka nie zmienia sytuacji w tabeli ekipy z Sanoka, która już wcześniej zapewniła sobie pierwszą lokatę przed fazą play-off.

Więcej o sporcie na Podkarpaciu na RZESZOW.SPORT.PL



Kluczem do zwycięstwa jastrzębian okazała się gra w przewadze. Dwie z czterech bramek dla miejscowych padły, gdy mistrzowie Polski grali w osłabieniu. - To nas zgubiło. Łapaliśmy za dużo kar, co wykorzystał zespół JKH - kręcił głową drugi trener Ciarko PBS-u Marcin Ćwikła.

Powody do zadowolenia miał natomiast szkoleniowiec gospodarzy Jirzi Reznar. - Trudno mi kogokolwiek wyróżnić, bo stanowiliśmy kolektyw przez cały mecz. W dodatku przez 10 minut drugiej tercji graliśmy perfekcyjnie - podkreślił trener JKH.

Spotkanie w Jastrzębiu mogło się podobać. Obie drużyny zagrały szybki hokej i stworzyły sobie wiele dobrych okazji. Po pierwszej tercji prowadzili gospodarze - po golu Richarda Krala. Pod koniec drugiej odsłony z rzutu karnego wyrównał Peter Bartosz, ale niespełna trzy minuty później JKH, za sprawą Miroslava Zatko, znów objęło prowadzenie. Zwycięstwo jastrzębian przypieczętowali w ostatniej tercji Richard Bordowski i jeszcze raz Kral. - Ten mecz bez wątpienia stanowił przedsmak fazy play-off. To było starcie rodem właśnie z walki o medale - zaznaczył drugi trener sanoczan.

Przypomnijmy, że do zakończenia rundy zasadniczej PLH pozostały trzy kolejki. Zespół Ciarko PBS-u ma zapewnione pierwsze miejsce w tabeli i rywalizację w play-off zacznie od półfinału.