Sport.pl

Mariusz Czerkawski przed Pucharem Polski: Pieniądze postawiłbym na Sanok

W piątek w Arenie Sanok rozpocznie się 15. edycja hokejowego Pucharu Polski. Tytułu bronić będą gospodarze - Ciarko PBS Bank KH Sanok - którzy przez większość ekspertów stawiani są w roli faworytów turnieju.

Więcej o sporcie na Podkarpaciu na RZESZOW.SPORT.PL



Trzeci tryumf sanoczan typuje m.in. Mariusz Czerkawski. Były hokeista, który w NHL spędził 10 sezonów, twierdzi, że własna hala i możliwość zdobycia Pucharu Polski na własność przez ekipę Ciarko PBS-u da tej drużynie sporą motywację. - Faworyt może nie jest jeden, ale jest wyraźny - Sanok. Gdybym miał postawić jakieś pieniądze na zwycięzcę, postawiłbym na Sanok. Wojtek Wolski [hokeista NHL, który występował przez dwa miesiące w zespole z Sanoka - przyp. red.] mówił mi, że trener w Sanoku bardzo dobrze radzi sobie z drużyną, że treningi są w porządku. Po puchar sięgnie jednak ten, kto zagra dwa topowe mecze. Nie da rady zagrać choć jednego słabszego spotkania - uważa były hokeista m.in. New York Islanders, Montreal Canadiens czy Toronto Maple Leafs.

Jeśli chodzi o typowanie zwycięzcę pierwszego półfinału Czerkawski w konfrontacji GKS-u Tychy z JKH GKS-em Jastrzębie stawia na tyszan. - Po zmianie trenera i wyjaśnieniu sobie paru spraw, mam nadzieję, wrócą na dobre tory. Trener jakoś to poustawiał, zawodnicy są bardziej zaangażowani, treningi bardziej urozmaicone. Zresztą zawsze jest tak, że gdy zmienia się trener, to drużyna gra inaczej. Ale też inaczej jest, gdy przychodzi trener z zewnątrz. Wtedy zawodnicy chcą się pokazać. Tutaj trenerzy byli z drużyną, ale liczę na profesjonalizm tyskich graczy. W drugim półfinale faworytem, jak wspomniałem, jest Sanok. Ale Cracovia to rywal, który może wygrać z każdym, gospodarze nie będą mieć łatwego meczu. Chciałbym obejrzeć finał Tychy - Sanok. Ale tutaj będzie wszystko bardzo wyrównane. Tak jak w NHL każdy może wygrać z każdym - dodaje.

Więcej o: