Wojtek Wolski żegna się z Polską. Dziś ostatni mecz w PLH

Fot. Dzięki uprzejmości Tomasza Sowy

Piątkowy mecz w Sosnowcu z Zagłębiem będzie najprawdopodobniej ostatnim spotkaniem, jakie w barwach Ciarko PBS-u Bank Sanok rozegra Wojtek Wolski.
26-letni zawodnik, na co dzień grający w NHL, zapowiedział, że na święta wylatuje do Kanady i do Polski już nie wróci. Wolski podkreśla, że chciałby spróbować sił w innej, silniejszej lidze w Europie, bo musi walczyć o nowy kontrakt za oceanem, gdzie obecnie trwa lokaut. Polak podpisany ma kontrakt z Washington Capitals na rok i niewykluczone, że po obecnym sezonie będzie musiał szukać sobie nowego pracodawcy. - Zobaczymy, jak się sprawy potoczą. Na tę chwilę umowę z Wojtkiem mamy podpisaną do 15 grudnia. Wiem też, że wybiera się on na święta do Kanady. Każdy by chciał, żeby został z nami jak najdłużej. Prezentuje się coraz lepiej i dobrze by było, gdyby zagrał z nami w Pucharze Polski - mówi prezes Ciarko PBS-u Bank Sanok Piotr Krysiak.

Wolski pożegnał się już z sanocką publicznością. We wtorek w starciu z GKS-em Tychy zaliczył asystę przy rozstrzygającym golu Bogusława Rąpały (5:4). Była to jego siódma asysta w ósmym ligowym spotkaniu w Polskiej Lidze Hokejowej. Wolski w rozgrywkach ligowych zdobył też dwie bramki. Trzy gole dołożył z kolei w listopadowym Pucharze Kontynentalnym w norweskim Stavanger, gdzie był najlepszym strzelcem sanoczan. - Wojtek potrzebował czasu, żeby złapać odpowiedni rytm. Nie jest prosto po siedmiu miesiącach przerwy i kontuzji wrócić do gry. Myślę, że dobrze wykorzystał pobyt w Sanoku - ocenia Marcin Ćwikła, drugi trener mistrzów Polski.

Po piątkowym meczu z Zagłębiem w lidze nastąpią dwa tygodnie przerwy. Będzie więc czas na regenerację przed finałami Pucharu Polski, które 28-29 grudnia odbędą się w Sanoku. W ekipie mistrzów Polski mają nadzieję, że po raz trzeci z rzędu uda się zdobyć to trofeum. Najlepiej z Wojtkiem Wolskim.

Początek meczu z Zagłębiem o godz. 17.