Londyn 2012. Chodziarka po IO: Przepraszam za mój wynik

- Kibicom i wszystkim, którzy mnie wspierali, a także kibicowali mi należą się podziękowania i przeprosiny za rozczarowujący wynik jaki osiągnęłam - mówi po występie na igrzyskach olimpijskich w Londynie mielecka chodziarka Paulina Buziak, 45. na dystansie 20 km.

Wszystko o występach podkarpackich olimpijczyków w specjalnym serwisie na RZESZOW.SPORT.PL



Dla Buziak występ w Londynie był najważniejszym w karierze, ale zupełnie jej nie wyszedł. - Miał być ukoronowaniem mojego ciężkiego sezonu. Liczyłam na osiągnięcie wyniku czasowego porównywalnego z moim rekordem życiowym. Jeszcze treningi na terenie wioski olimpijskiej dawały nadzieję na udany start - wspomina Buziak.

Zawodniczka Sokoła Mielec zajęła jednak dopiero 45. miejsce z czasem 1.35,23, co jest wynikiem prawie o sześć minut gorszym od tego, jaki osiągnęła w tym sezonie podczas mistrzostw Polski, bijąc tym samym rekord naszego kraju, Paulina Buziak wypadła też najsłabiej z trójki Polek startujących na tym dystansie. - Niestety pojawiły się kłopoty zdrowotne, które sprawiły, że moja dyspozycja na trasie była poniżej moich oczekiwań. Starałam się iść równym, szybkim tempem, jednak nie potrafiłam uzyskać dobrego czasu - tłumaczy mielczanka i dodaje: - Staram się przeanalizować raz jeszcze przygotowania, szczególnie ostatnią fazę i wyciągnąć wnioski, które pozwolą mi uniknąć podobnych kłopotów w kolejnych ważnych startach.