Londyn 2012. Olimpijka na blogu: Zaśpiewaliśmy hymn, znów Polska się wyłamała

?W środę odbyła się uroczystość przywitania w wiosce i wciągnięcia na masz polskiej flagi. Było krótkie przedstawienie, bardzo fajne, ale nic nie przebiło tego, jak przy wciąganiu narodowej flagi jako jedyni odśpiewaliśmy hymn. Jak mówili olimpijczycy z Pekinu, wtedy także się 'wyłamaliśmy'? - pisze na swoim blogu Kinga Stefańska, olimpijka z Londynu.

Wszystko o występach podkarpackich olimpijczyków w specjalnym serwisie na RZESZOW.SPORT.PL



"Wreszcie Londyn Stwierdziłam naocznie, że London Eye jest na swoim miejscu. Na dodatek kółka olimpijskie na Tower Bridge są tak wielkie, że widać je było z okien samolotu. Generalnie po stolicy Anglii nie widać, że Igrzyska zaczynają się dziś (...) - napisała na blogu "Igrzyska w Londynie dzień po dniu" reprezentantka Polski w tenisie stołowym Kinga Stefańska z Zamku Tarnobrzeg.

"(...)Tę wielką imprezę na dobre poczułam w wiosce. Na dzień dobry spotkałam legendę tenisa stołowego Jorgena Perssona, blisko mieszkają Duńczycy z Michaelem Mazem i Szwajcarzy, ale niestety Rogera Federera tam nie było. Naprzeciwko mieszkają Australijczycy, których przy wejściu do budynku witają trzy strusie. Jak mi powiedział australijski wolontariusz, podobno już ktoś zdążył ukraść głowę jednego z nich. (...)" - opisuje dalej Stefańska.

"(...) W środę z kolei odbyła się uroczystość przywitania w wiosce i wciągnięcia na maszt polskiej flagi. Oprócz Polski brały w niej udział reprezentacje Wybrzeża Kości Słoniowej, Danii, Francji i Kuwejtu. Krótkie przedstawienie w wykonaniu National Youth Theatre Member Deanna Rodger aged 22 i całkiem żywiołowo zaśpiewane dwie piosenki zespołu Queen: Bicycle Race oraz kultowe We Are The Champions było bardzo fajne, ale nic nie przebiło tego, jak przy wciąganiu narodowej flagi jako jedyni odśpiewaliśmy hymn. Jak mówili olimpijczycy z Pekinu, wtedy także się "wyłamaliśmy". Muszę przyznać, że wypadło to naprawdę dobrze.(...) - zakończyła wpis Stefańska.

Całość czytaj na blogu "Igrzyska w Londynie dzień po dniu".

Igrzyska w Londynie dzień po dniu

Kinga Stefańska, jedna z podkarpackich reprezentantek na igrzyskach olimpijskich w Londynie od wtorku na swoim blogu relacjonuje przygotowania do tego największego święta dla każdego sportowca.

32-letnia tenisistka stołowa z KTS-u Tarnobrzeg w Londynie będzie rezerwową w turnieju drużynowym kobiet. Będzie też sparingpartnerką klubowej koleżanki Li Qian, która startuje również w turnieju indywidualnym.