Ostatnie kroki przed olimpiadą. Paulina Buziak w Portugalii i na Słowacji [FOTO]

Niecały miesiąc został chodziarce z Mielca Paulinie Buziak do startu na 20 km podczas igrzysk olimpijskich w Londynie. Ostatnie dni przygotowań spędzi na Słowacji i w Spale. Później już zostanie tylko olimpiada.

Więcej o sporcie na Podkarpaciu na RZESZOW.SPORT.PL



26-letnia lekkoatletka z Mielca zdobywając mistrzostwo Polski w połowie czerwca postawiła "kropkę nad i" w rywalizacji o kwalifikację olimpijską. Do Londynu pojedzie jako najlepsza polska chodziarka. - Ten wynik potwierdził tylko to, nad czym pracowałam od dwóch lat - wspomina Paulina Buziak.

Na świętowanie pierwszego w karierze mistrzostwa Polski na 20 km nie było jednak czasu. Trzy dni później Buziak wraz z całą grupą, z którą trenuje (Agnieszką Szwarnóg, Rafałem Sikorą, Łukaszem Nowakiem, fizjoterapeutą - Pawłem Ptakiem oraz trenerem Krzysztofem Kisielem) była już nad Oceanem Atlantyckim, w miejscowości Albufeira w Portugalii. - Chodziło o wypoczynek, jednak o aktywnym charakterze. Codziennie chodziłam tam do 20 km, do tego były wizyty na siłowni i odnowa biologiczna - relacjonuje Buziak i dodaje: - Mimo nawału pracy zawsze znalazła się chwila wolnego czasu, by móc spędzić ją na plaży czy na zwiedzaniu historycznej miejscowości Faro. Tamtejszy klimat pozwolił mi na całkowity wypoczynek oraz odbudowę sił potrzebnych do dalszej ciężkiej pracy.

Po 10 dniach w Portugalii chodziarze z grupy mielczanki przenieśli do Szczyrbskiego Plesa na Słowacji, miejscowości u podnóża Tatr Wysokich. - Mamy tu wszystko co nam jest potrzebne: opiekę fizjoterapeuty, odnowę biologiczną, siłownię oraz sprzyjający klimat pośród pięknych gór. Do tego dobra atmosfera w grupie powoduje, że treningi możemy realizować w 100 procentach - opowiada mielczanka.

Choć trasy nie należą do najłatwiejszych nasza zawodniczka dziennie pokonuje ponad 20 km, w zdecydowanie szybszym tempie niż w Portugalii. - W przerwach od treningów daje się już wyczuć atmosferę igrzysk, czyli tego o czym każdy z nas marzył od początku swojej kariery - stwierdza Buziak.

Na Słowacji mielczanka zostanie jeszcze tydzień. Później pojedzie do Warszawy, gdzie 14 lipca odbierze strój olimpijski i... dostanie trzy dni wolnego. - 18 lipca muszę już zameldować się w Spale na ostatnim zgrupowaniu. Stąd początkiem sierpnia polecimy do Londynu - zapowiada Paulina Buziak.

Jej start na igrzyskach zaplanowano na 11 sierpnia, na godz. 17.