Sport.pl

Dawid Kostecki z celi apeluje na Facebooku do prezydenta i premiera: Wypuśćcie mnie!

?Jako zwykły obywatel mam prawo prosić o wyrozumiałość. Będę walczyć skutecznie w sporcie, a nie poza tą areną? - napisał w sobotę na swoim Facebooku rzeszowski bokser Dawid Kostecki, który od kilku dni siedzi w areszcie na warszawskiej Białołęce. 30 czerwca miał stoczyć w Łodzi pojedynek z legendarnym Royem Jonesem.
- Zwracam się z prośbą do władz państwowych, Pana Prezydenta, Premiera, Sędziów, Prokuratorów i urzędników centralnych oraz regionalnych. Pozwólcie mi reprezentować Polskę na arenie międzynarodowej. Pozostawmy w cieniu animozje i "rozgrywki regionalne" - napisał na Facebooku Dawid Kostecki.

I dalej: - Chcę wygrać tę walkę dla Polski. Proszę Was jedynie o kilkudniową przerwę w odbywaniu kary. Nic więcej! Taki przywilej dostają wszyscy. Jako zwykły obywatel mam prawo prosić o wyrozumiałość. Będę walczyć skutecznie w sporcie, a nie poza tą areną. Nie marnujmy wspólnie tego, co pozytywne. Wierzę w sprawiedliwość, ale wierzę również w mądrość. Kocham Polskę. Pozdrawiam kibiców i moich przyjaciół na całym Świecie".

Facebook odpowiada: "Dajcie mu walczyć"

Pod wpisem "Cygana" jest już kilkadziesiąt komentarzy.

"Wierzę, że cię wypuszczą!" - pisze Kamil.

"Ja również przychylam się do jego prośby" - dodaje Piotr.

"Pozwólcie Dawidowi Walczyć" - apeluje Żaneta.

"Come on Dawid, come on!" - pisze Łukasz.

"Dajcie mu walczyć" - prosi Robert.

I kolejne komentarze: "Nie róbcie wiochy, wypuśćcie Dawida na walkę".

"Sorry, ale nawarzyłeś sobie piwa, to teraz go wypij... Dla mnie to Ty jesteś bardziej znany ze skandali niż ze swojego boksu. Choć i tak mam szacunek za to, że jesteś dobry. Ale nie wszystko zawsze musi być takie kolorowe".

"Wierzę, że zobaczymy się w sobotę w Łodzi".

Sąd: Wszyscy są równi wobec prawa

Dawid Kostecki 30 czerwca miał stoczyć walkę w Łodzi z amerykańskim bokserem Royem Jonesem Jr. Na ring prawdopodobnie nie wyjdzie, bo od kilku dni siedzi w areszcie. We wtorek po godz. 23 zatrzymali go stołeczni policjanci przy ul. Ostrobramskiej w Warszawie, niedaleko biurowca Polsatu. Popularny "Cygan" ma odsiedzieć karę 2,5 roku więzienia za współkierowanie grupą przestępczą, która zarabiała na prowadzeniu trzech agencji towarzyskich.

Decyzję o "niezwłocznym" doprowadzeniu Kosteckiego do zakładu karnego 8 czerwca wydał Sąd Okręgowy w Rzeszowie. "Cygan" był przekonany, że zdąży jeszcze wyjść na ring przed odsiadką. Takie nadzieje miało także sportowe otoczenie Dawida Kosteckiego. Jego promotor Andrzej Wasilewski nie może zrozumieć, dlaczego sąd poszedł na skróty i zamiast w pierwszej kolejności wysłać "Cyganowi" wezwanie do więzienia, od razu nakazał pięściarza zatrzymać i wsadzić do więzienia.

Sąd odpowiadał: - Wszyscy są równi wobec prawa. Nas nie interesuje, czy skazany nazywa się Jan Kowalski, czy Dawid Kostecki.

"Cygan": Komuś przeszkadzam

Dzisiejszy wpis Kosteckiego na Facebooku nie był pierwszym, od kiedy bokser trafił za kratki. Już po sześciu godzinach od zatrzymania znajomi na profilu "Cygana" napisali w jego imieniu:

"(...) Pokażę wam, o co chodzi tak naprawdę w moim wyroku. Dowiecie się też o tym, co stało się dzisiaj w nocy, na kilka dni przed galą, która miała być ważna nie tylko dla mnie, ale i dla polskiego sportu zawodowego. Pozdrawiam Was. Teraz sami możecie zobaczyć, jak komuś bardzo zależy, abym nie mógł walczyć i wygrywać na arenie międzynarodowej. Komuś bardzo przeszkadzam. Galę w Łodzi organizowali Amerykanie. Transmisja rozsławiałaby Polskę tak jak rozsławia Euro 2012. Tak jednak nie będzie. Jestem przekonany, że prawda ujrzy kiedyś światło dzienne i dowiecie się, kto za tym naprawdę stoi".

Kilka godzina później "Cygan" znów dał głos na Facebooku: "Ingerencja tajemniczych i zainteresowanych w sprawie osób sprawiła jednak, że nawet Sąd musiał wydać sprzeczną z tym wezwaniem decyzję. W obliczu takiej sytuacji prawnicy mnie reprezentujący ujawnią zebrane przeze mnie oraz ich kancelarie materiały, dotyczące faktycznych motywów tego, co się dzieje".

Zapowiedzi Kosteckiego, że jego adwokaci "ujawnią materiały", do tej pory nie zostały zrealizowane. Mało tego, nie chcą mówić o swoich dalszych krokach prawnych.

28 czerwca, dwa dni przed galą w Łodzi, w Sądzie Okręgowym w Rzeszowie odbędzie się posiedzenie w sprawie odroczenia wykonania kary Dawidowi Kosteckiemu. "Cygan" swoją prośbę umotywował "względami rodzinnymi i zobowiązaniami zawodowymi".

Więcej o:
POPULARNE
NAJNOWSZE
" /> Zbigniew Boniek zdradza kulisy pożegnania Piszczka: Piłkarze dogadali się ze Słoweńcami [SEKCJA PIŁKARSKA #29] <div id= 
"/> Zbigniew Boniek zdradza kulisy pożegnania Piszczka: Piłkarze dogadali się ze Słoweńcami [SEKCJA PIŁKARSKA #29]
 
  • Robert Lewandowski przegrał z innymi napastnikami w rankingu ESPN Robert Lewandowski przegrał z innymi napastnikami w rankingu ESPN
  • Joanna Jędrzejczyk usunęła Joanna Jędrzejczyk usunęła "sępy". "Menedżer ukradł mi pieniądze, rozstałam się z narzeczonym"
  • Producent murawy na Narodowym odpowiada na zarzuty o stan boiska Producent murawy na Narodowym odpowiada na zarzuty o stan boiska
  • Jakub Błaszczykowski chce zakończyć karierę w reprezentacji Polski! Jakub Błaszczykowski chce zakończyć karierę w reprezentacji Polski!