Sport.pl

Kostecki na policji, ale na Facebooku nadaje: "Ujawnię..."

Choć Dawid Kostecki jest zatrzymany przez warszawską policję, to na Facebooku wykazuje się aktywnością. Za pośrednictwem swoich znajomych zapowiada, że jego adwokaci ujawnią "kto za tym naprawdę stoi".
O godz. 11.47 na profilu Dawida Kosteckiego umieszczono kolejny wpis. Dołączono do niego kopię sądowego wezwania na 28 czerwca. Wynika z niego, że tego dnia w Sądzie Okręgowym w Rzeszowie ma się odbyć posiedzenie w sprawie odroczenia wykonania kary Kosteckiemu. Byłoby to dwa dni przed planowaną walką, jaką "Cygan" miał w Łodzi stoczyć z Royem Jonesem Jr. Wiadomo już, że Kostecki na ring nie wyjdzie.

Na Facebooku rzeszowskiego boksera jego znajomi skomentowali sądowe pismo.

"Ingerencja tajemniczych i zainteresowanych w sprawie osób sprawiła jednak, że nawet Sąd musiał wydać sprzeczną z tym wezwaniem decyzję. W obliczu takiej sytuacji, prawnicy mnie reprezentujący, ujawnią zebrane przeze mnie oraz ich kancelarie materiały, dotyczące faktycznych motywów tego, co się dzieje. Dziękuję Wam za ciepłe słowa. Wszystko dopiero przed nami".

Wcześniej, bo po godz. 5 na profilu Kosteckiego został umieszczony inny wpis:

"Kochani przyjaciele i fani. Przekazuję Wam informację za pośrednictwem moich przyjaciół. To, co dzisiaj przeczytacie w gazetach i usłyszycie w innych mediach, pokaże wam, o co chodzi tak naprawdę w moim wyroku. Dowiecie się też o tym, co stało się dzisiaj w nocy, na kilka dni przed galą, która miała być ważna nie tylko dla mnie, ale i dla polskiego sportu zawodowego. Pozdrawiam Was. Teraz sami możecie zobaczyć, jak komuś bardzo zależy abym nie mógł walczyć i wygrywać na arenie międzynarodowej. Komuś bardzo przeszkadzam. Galę w Łodzi organizowali Amerykanie. Transmisja rozsławiałaby Polskę tak jak rozsławia Euro 2012. Tak jednak nie będzie. Jestem przekonany, że prawda ujrzy kiedyś światło dzienne i dowiecie się kto za tym naprawdę stoi. Pozdrawiam Was. Pozdrawiam moją rodzinę, żonę, dzieci, przyjaciół, znajomych i Was. Moich wiernych kibiców".

Dawid Kostecki został wczoraj po godz. 23 zatrzymany przez stołecznych policjantów przy ul. Ostrobramskiej w Warszawie, gdy wychodził z biurowca Polsatu. "Cygan" ma odbyć karę 2,5 roku więzienia za współkierowanie grupą przestępczą, która zarabiała na prowadzenie agencji towarzyskich.



Więcej o:
"/> Zbigniew Boniek zdradza kulisy pożegnania Piszczka: Piłkarze dogadali się ze Słoweńcami [SEKCJA PIŁKARSKA #29]
 
  • Joanna Jędrzejczyk usunęła Joanna Jędrzejczyk usunęła "sępy". "Menedżer ukradł mi pieniądze, rozstałam się z narzeczonym"