Resovia rozstrzelała Jezioraka na Wyspiańskiego

Piłkarze drugoligowej Resovii w dobrym stylu pożegnali się z własnymi kibicami. W sobotę w 33. kolejce zespół Marcina Jałochy nie dał szans walczącemu o utrzymanie Jeziorakowi Iława, którego pewnie pokonał 5:1.

Więcej o rzeszowskiej piłce nożnej na RZESZOW.SPORT.PL



Resoviacy sobotnie spotkanie z Jeziorakiem rozpoczęli bez pauzującego za żółte kartki Davida Kwieka. Trener Marcin Jałocha nie mógł również w tym meczu skorzystać z kontuzjowanych Grzegorza Krzaka, Dariusza Kantora i Bartosza Jarocha. Miejsce Kwieka na lewej stronie pomocy zajął zatem Dariusz Brągiel, a w ataku za Kantora, podobnie jak w ostatnim pojedynku ze Stalą Stalowa Wola, wystąpił Tomasz Ciećko, który już w 20 minucie otworzył wynik tej konfrontacji. Na lewej stronie Brągiel założył siatkę Pawłowi Żurawiowi, dograł w pole karne do napastnika "pasiaków" i ten, choć na raty, pokonał Dawida Kręta.

Gospodarze poszli za ciosem i w niespełna dziesięć minut zdobyli kolejne dwa gole. Najpierw po błędzie w obronie Arkadiusza Wietechy na 2:0 podwyższył Sebastian Hajduk. Trzecią bramkę dla Resovii, a drugą w tym spotkaniu, zdobył natomiast Ciećko, który ubiegł golkipera Jezioraka i po dośrodkowaniu Brągiela popisał się celną główką.

To jednak nie był koniec strzelaniny na Wyspiańskiego. Jeszcze w pierwszej połowie na listę strzelców wpisał się aktywny Brągiel. Asystę przy tym trafieniu zaliczył Hajduk, który z linii końcowej dograł do kolegi z drużyny, a ten nie miał problemu z umieszczeniem futbolówki w siatce Jezioraka.

Tuż przed przerwą piątą bramkę dla Resovii mógł zdobyć jeszcze Michał Chrabąszcz, ale strzał prawego obrońcy "pasiaków" na rzut rożny sparował Kręt.

Po zmianie stron z animuszem ruszyli goście. W 48. minucie z ostrego kąta bramkarza miejscowych próbował pokonać Piotr Skokowski. Marcin Pietryka nie dał się jednak zaskoczyć i nogą odbił piłkę. Pomocnik Jezioraka dopiął swego cztery minuty później. Po stracie Chrabąszcza, Skokowski będąc sam na sam z golkiperem rzeszowian tym razem już się nie pomylił. Uderzył mocno po krótkim rogu i piłka zatrzepotała w siatce.

Honorowe trafienie to wszystko na co stać było zespół z Iławy tego dnia. Dodatkowo goście od 64. minuty musieli radzić sobie bez Tomasza Sedlewskiego, który w odstępie zaledwie sześćdziesięciu sekund obejrzał dwie żółte kartki i w konsekwencji musiał opuścić plac gry.

Grając w przewadze "pasiaki" pokusiły się o jeszcze jedno trafienie. W 89. minucie Jezioraka dobił wprowadzony po przerwie Sebastian Fedan. Pomocnik wykorzystał ładną wrzytkę Dariusza Frankiewicza i głową ustalił wynik sobotniego meczu.





RESOVIA5 (4)
JEZIORAK IŁAWA1 (0)
Bramki: Ciećko (20., 29.), Hajduk (26.), Brągiel (38.), Fedan (89.) - Skokowski (52.)

Resovia: Pietryka - Chrabąszcz, Bogacz Ż , Domoń Ż , Sulkowski - Ogrodnik (46. Fedan), Nikanowycz Ż , Juszkiewicz (60. Frankiewicz), Brągiel - Hajduk, Ciećko (86.Szkolnik).

Jeziorak: Kręt - Chilingaryan (46. Kretov), Chorolskyj (46. Mohamed Eid Ż ), Wietecha, Żuraw (42. Kolibowski) - Kuśnierz, Otręba (54. Sierzputowski), Zajączkowski, Sedlewski Ż Ż CZ - Skokowski, Sobociński.

Pozostałe wyniki 33. kolejki:

Stomil Olsztyn - Stal Sandeco Rzeszów 0:1, Puszcza Niepołomice - Stal Stalowa Wola 3:2, Wigry Suwałki - Garbarnia Kraków 0:1, Pelikan Łowicz - Znicz Pruszków 1:1, Okocimski Brzesko - Wisła Puławy 1:1, KSZO Ostrowiec Świętokrzyski - Pogoń Siedlce 0:3 (w). Pauza: Świt Nowy Dwór Mazowiecki, Motor Lublin.

Więcej o: