Sport.pl

Stal Sandeco Rzeszów zostaje w II lidze. Dzięki wygranej z Wigrami

Drugoligowi piłkarze Stali Sandeco Rzeszów w meczu 32. kolejki rozgrywek pokonali w Boguchwale Wigry Suwałki 3:1, dzięki czemu zapewnili sobie ligowy byt. Dla rzeszowian był to też ostatni mecz ?u siebie? w tym sezonie.

Więcej o rzeszowskiej piłce nożnej na RZESZOW.SPORT.PL



Stalowcy na wiosnę z przymusu swoje mecze jako gospodarz rozgrywali na IzoArenie w Boguchwale. Wszystko przez remont stadionu miejskiego w Rzeszowie, gdzie na stałe grają rzeszowianie. Środowy pojedynek z Wigrami był jednak pożegnaniem z IzoAreną. Nowy sezon Stal Sandeco rozpocznie już na "starych śmieciach".

Rzeszowianie znakomicie zakończyli swoją przygodę w Boguchwale. Już w pierwszej połowie objęli prowadzenie 2:0. A mogło być jeszcze lepiej. W 12. minucie, po dośrodkowaniu Piotra Klepczarka Kamil Stachyra chybił z najbliższej odległości. Kilkadziesiąt sekund później miejscowi kibice mogli się jednak cieszyć. Książkową kontrę bowiem rozegrali piłkarze Stali, Andreja Prokić wyprzedził jednego z obrońców Wigier, wypuścił piłkę Dawidowi Florianowi, a ten w sytuacji sam na sam bez problemów trafił do bramki.

Druga bramka padła w 30. minucie. Po rzucie rożnym w odpowiednim miejscu w polu karnym znalazł się Donatas Nakrosius i podwyższył wynik. Goście w pierwszej połowie wydawali się całkowicie bezradni. Stalowcy z tyłu grali znakomicie.

Niestety w ostatniej minucie pierwszej połowy stracili Tomasza Personę. Ten za faul obejrzał drugą żółtą kartkę i musiał opuścić boisko.

Po zmianie stron straty osobowe szybko się wyrównały. W podobny sposób co Persona z boiska wyleciał Michał Twardowski. Ale Wigry nie odpuściły. Ruszyły do przodu i o mało ich napór nie zakończył się sukcesem. W 47. minucie Tomasz Margol musiał pomóc Tomaszowi Wietesze, a kilka minut później bramkarza Stali wyręczył Klepczarek. Obrońca Stali piłkę wybił już z linii bramkowej.

Później piłki nożnej było mało. Więcej przepychanek i nerwowych sytuacji. W efekcie sędzia w całym meczu pokazał obu zespołom dwanaście żółtych kartek i dwie wspomniane czerwone.

Na szczęście w końcówce mecz znowu zaczął przypominać piłkarski pojedynek. A to za sprawą Floriana, który popisał się znakomitym uderzeniem z dystansu i bramkarz gości skapitulował po raz trzeci. Wigry odpowiedziały dość szybko, ale stać je było tylko na honorowe trafienie.

STAL SANDECO RZESZÓW3 (2)
WIGRY SUWAŁKI1 (0)
Bramki: Florian (13., 79.), Nakrosius (30.) - Bobrowski (81.)

Stal: Wietecha - Konrad Hus (78. Krzysztoń), Przybyszewski Ż, Nakrosius, Klepczarek - Florian (87. Duda), Margol, Lisańczuk (0. Jakubowski), Prokić Ż (74. Rzeźnik Ż) - Persona Ż Ż CZ, Stachyra

Wigry: Salik - Gondek (46. Bobrowski), Makarewicz Ż, Słowicki Ż, Pomian (79. Walicki), Koszycki (72. Sobolewski), Niewulis Ż, Tagil Ż, Kisiel Ż, Statkievicius (64. Wojnowski), Twardowski Ż Ż CZ

Więcej o: