Przed meczem ze Zniczem: Resovia ma problem w ataku

Dziś o godz. 17 drugoligowa Resovia zmierzy się na własnym stadionie z czwartym w tabeli Zniczem Pruszków. W spotkaniu tym w drużynie ?pasiaków? zabraknie m. in napastników Dariusza Kantora i Sebastiana Hajduka.

Więcej rzeszowskiej piłce nożnej na RZESZOW.SPORT.PL



Przed meczem ze Zniczem trener Resovii Marcin Jałocha będzie miał spory ból głowy. W sobotę z powodu kontuzji w ekipie z Rzeszowa zabraknie napastnika Dariusza Kantora i pomocnika Dariusza Frankiewicza. - Z Kantorem jest dość nieciekawa sytuacja, bo po badaniu usg okazało się, że ma zerwane wiązadło w kostce. Frankiewicz z kolei uskarża się na ból w kolanie. Był na usg, ale badanie nic nie wykazało i myślę, że od poniedziałku będzie już trenował z nami - tłumaczy opiekun "pasiaków", który oprócz wspomnianych zawodników, nie będzie mógł skorzystać również z innego napastnika Sebastiana Hajduka. Kapitan resoviaków w ostatnim spotkaniu z Wisłą Puławy (2:1) obejrzał czwartą żółtą kartkę i będzie pauzował. Do gry wraca natomiast lewy obrońca Bartosz Sulkowski. - Przed ostatnim meczem też ich nie było i jakoś sobie musieliśmy radzić. Nie martwią mnie te problemy, bo kadrę mamy szeroką i dosyć wyrównaną. Szansę dostaną więc inni, którzy będą mieli okazję się pokazać - dodaje Jałocha.