TBL. Czas na pierwszą wygraną Siarki Jezioro z Kotwicą

Przed drużyną Siarki Jezioro Tarnobrzeg kolejna długa podróż i mecz w Kołobrzegu z miejscową Kotwicą. Podopieczni Dariusza Szczubiała, choć nie mają już praktycznie szans na awans do fazy play-off, w wyjazdowym spotkaniu powalczą o pierwsze zwycięstwo na kołobrzeżanami w tym sezonie.

Więcej o sporcie na Podkarpaciu na RZESZOW.SPORT.PL



Do końca II etapu rozgrywek Tauron Basket Ligi pozostało już tylko pięć kolejek. Później ekstraklasowiczów czeka już walka w play-off o mistrzostwo Polski. W gronie tym raczej nie znajdzie się ekipa z Tarnobrzega, która po kilku dość nieoczekiwanych porażkach zaprzepaściła szansę na miejsce w czołowej ósemce ligi. - Na pewno bolą porażki z AZS-em Koszalin i Politechniką Warszawa. Przełomowy mecz był właśnie z ekipą ze stolicy. W przypadku wygranej mielibyśmy zupełnie inną sytuację. Te wspomniane spotkania nas podłamały w jakiś sposób - mówi niski skrzydłowy Siarki Jezioro Michał Rabka.

W słowach zawodnika "jeziorowców" jest sporo racji. Zespół Szczubiała, mając krótką ławkę rezerwowych, nie wytrzymał tempa ligi w II etapie i teraz pozostało mu dograć do końca wspomniane pięć spotkań. Najbliższe z nich odbędzie się w Kołobrzegu z plasującą się pozycję wyżej Kotwicą. Jedni i drudzy mają w tym pojedynku coś do udowodnienia. Podopieczni Tomasza Mrożka wracają bowiem do własnej hali po trzech rzędu wyjazdowych porażkach. Przełamać będą chcieli się również tarnobrzeżanie, którzy w tym sezonie z Kotwicą jeszcze nie wygrali. "Jeziorowcy dwukrotnie przegrali przed własną publicznością i raz wysoko w Kołobrzegu. Wówczas Siarka Jezioro rozegrała jedno z najgorszych spotkań w TBL, czego nie ukrywał szkoleniowiec drużyny. - Moja drużyna osiągnęła w tym spotkaniu dno. Przepraszam wszystkich, że to tak wyglądało - powiedział po tej porażce Szczubiał.

Pozostałe pary 10 kolejki (II etap 7-14):

AZS Koszalin - AZS Politechnika Warszawska - PBG Basket Poznań - Śląsk Wrocław, ŁKS Łódź - Polpharma Starogard Gdański.