TBL. Wygrana z PBG Basketem podbudowała Siarkę Jezioro [WIDEO]

Koszykarze Siarki Jezioro Tarnobrzeg nie mieli większych problemów z pokonaniem PBG Basketu Poznań. Podopieczni Dariusza Szczubiała wygrali różnicą jedenastu oczek (81:70) i zrehabilitowali się kibicom za dwie ostatnie porażki.

Więcej o sporcie na Podkarpaciu na RZESZOW.SPORT.PL



- To był mecz bez historii. Zwycięstwo na pewno cieszy, ale trzeba pamiętać, że kilku gramy ma ten sezon już w nogach. Teraz gramy co trzy dni i jeździmy w dalekiej wyjazdy. To wszystko odbija się na zawodnikach, którzy grali do tej pory po 30 i więcej minut - powiedział po środowym pojedynku trener gospodarzy Dariusz Szczubiał.

15 wygrana w sezonie to głównie zasługa dobrej w wykonaniu "jeziorowców" drugiej kwarty. Po niej tarnobrzeżanie odskoczyli na trzynaście oczek i mogli spokojnie kontrolować mecz. - Chcieliśmy wygrać u siebie, gdyż przegraliśmy dwie ostatnie potyczki. Było to dla nas bardzo ważne spotkanie, aby trochę podbudować się przed kolejnymi pojedynkami - dodał z kolei środkowy Siarki Jezioro Przemysław Karnowski - zdobywca 10 punktów w tym spotkaniu.

W gorszych humorach po meczu byli natomiast goście. Ekipa z Poznania osłabiona brakiem najlepszego strzelca Damiana Kuliga, który z powodu kłopotów finansowych przeniósł się do PGE Turowa Zgorzelec, choć próbowała, to nie była w stanie przeciwstawić się nieźle grającej drużynie miejscowych. - Było sporo błędów w tym spotkaniu, ale momentami był on ciekawy. Dla nas ten pojedynek miał spore znaczenie, dla rywali już mniejsze. Chcemy uniknąć przedostatniej lokaty. O wyniku zdecydowała przede wszystkim dobra gra jeden na jeden Millera i Tillera. Sprawiali nam sporo problemów. Do tego Barycz pociągnął grę dwoma trójkami. W zespole gospodarzy pięciu graczy zdobyło po dziesięć i więcej punktów - skomentował porażkę swojego zespołu trener PBG Basketu Milija Bogicević.

Słowa swojego szkoleniowca potwierdził środkowy Jakub Parzeński. - Generalnie o naszej porażce zaważyła druga kwarta. W trzeciej próbowaliśmy dojść rywali. Niestety nie udało się. Zagraliśmy słabo w obronie, szczególnie w walce jeden na jeden. Miller i Tiller dobrze wchodzili pod kosz, penetrowali i podawali na obwód, gdzie pozostali mogli pokusić się o celną trójkę - zakończył zawodnik PBG Basketu.

Skrót z meczu Siarki Jezioro z PBG Basketem: