Resovia sprowadzona na ziemię. Lider z Brzeska za mocny

Piłkarze Resovii doznali pierwszej tej wiosny porażki. W niedzielę w Brzesku przegrali z liderem Okocimskim 0:2.

Więcej o rzeszowskiej piłce nożnej na RZESZOW.SPORT.PL



Podopieczni Marcina Jałochy oblali pierwszy poważny sprawdzian tej wiosny. W pojedynku z liderem praktycznie nie zagrozili bramce rywali i z Brzeska wrócili z bagażem dwóch bramek. - Zostaliśmy wypunktowani. Widać, dlaczego Okocimski nie przegrał jeszcze w lidze i dlaczego traci tak mało bramek. Zostaliśmy sprowadzeni na ziemię - podsumował spotkanie Marcin Juszkiewicz.

Pomocnik "pasiaków" miał rację. Resoviacy, choć próbowali atakować, mieli problem z ostatnim podaniem. Dodatkowo dobra gra miejscowych przy stałych fragmentach gry pozwoliła Okocimskiemu zainkasować pierwsze tej wiosny trzy punkty.

Wynik meczu w 60. minucie otworzył obrońca Mateusz Urbański, który po dośrodkowaniu z lewej strony Dawida Dynarka głową z bliskiej odległości wpakował piłkę do rzeszowskiej bramki.

Niespełna kwadrans później było już po meczu. Po wrzutce z prawej strony wydawało się, że piłka przekroczy linię końcową. Do futbolówki dopadł jednak Iwan Łytwyniuk, dorzucił w pole karne do wybiegającego zza pleców obrońców Resovii Piotra Darmochwała, a ten strzałem w długi róg po ziemi pokonał Marcina Pietrykę. - Z mojej perspektywy piłka była już metr poza boiskiem. Sędzia tego jednak nie zauważył. Mimo to nic nas nie usprawiedliwia. Okocimski był po prostu lepszy - podsumował golkiper "pasiaków".

OKOCIMSKI BRZESKO2 (0)
RESOVIA0 (0)
Bramki: Urbański (60.) Darmochwał (74.).

Okocimski: Mieczkowski - Wawryka, Jacek, Urbański, Pawłowicz - Oświęcimka (79. Pyciak), Dynarek, Darmochwał (88. Krzak), Łytwyniuk - Trznadel (78. Wojcieszyński), Smółka (86. Ogar).

Resovia: Pietryka - Chrabąszcz, Domoń, Nykanowicz, Szkolnik Ż - Ogrodnik (81. Sulkowski), Frankiewicz, Juszkiewicz, Brągiel (67. Kwiek) - Kantor (66. Góra), Ciećko (46. Hajduk).