II liga piłki nożnej. Zobacz jak nasi grali w rundzie jesiennej

Remis i porażkę w pojedynkach z Okocimskim Brzesko i Zniczem Pruszków zanotowały odpowiednio Resovia i Stal Sandeco Rzeszów. Czas zatem na pierwsze zwycięstwa

Więcej o rzeszowskiej piłce nożnej na RZESZOW.SPORT.PL



A nie będzie łatwo. Przed rzeszowskimi zespołami bowiem trudne zadanie, bo obie drużyny zagrają z wyżej notowanymi rywalami.

Niewątpliwie najciekawszym meczem 22. kolejki będzie pojedynek w Brzesku, gdzie lider Okocimski podejmie Resovię. Podopieczni Marcina Jałochy, jak i sam trener, mają coś do udowodnienia "piwoszom". W 5. kolejce jesieni debiutujący w roli szkoleniowca "pasiaków" Jałocha przegrał w Boguchwale z Okocimskim 0:1 (bramka w 58. min Pawła Pyciaka). Dla Resovii natomiast był to piąty kolejny mecz bez zwycięstwa, po którym rzeszowski zespół, z jednym punktem na koncie, wylądował na przed ostatniej pozycji w tabeli. - Nie chcę teraz porównywać ówczesnej kadry zespołu i obecnej. Na to przyjdzie jeszcze czas. Teraz koncentrujemy się na pojedynku z liderem, który u siebie nie przegrał jeszcze meczu - zaznacza opiekun resoviaków.

Początek spotkania w niedzielę o godz. 16.

Zupełnie inaczej po pierwszy pięciu meczach wyglądała sytuacja Stali Sandeco. Biało-niebiescy po dobrym początku sezonu powoli zaczynali łapać zadyszkę. W Pruszkowie ekipa Andrzeja Szymańskiego zagrała na remis, ale punkt zdobyty na niewątpliwie trudnym terenie uznać należy za rezultat całkiem dobry. Zważywszy na to, że przez praktycznie całe spotkanie Stalowcy musieli "gonić" wynik. Gola dla Znicza, już w 10. minucie zdobył napastnik Przemysław Łudziński. Wyrównanie padło dopiero w doliczonym czasie gry, kiedy rzut karny wykorzystał Tomasz Margol.

Początek niedzielnego meczu w Boguchwale o godz. 14.