Stadion Miejski w Rzeszowie na czas? Jeśli nie, to zespoły na wygnanie [ZDJĘCIA]

Nowoczesna trybuna, świetnie skomunikowana z otoczeniem, odnowiona stara część stadionu, supersprawny monitoring, przebudowany tor i nowe boiska - taki ma być stadion miejski w Rzeszowie już 31 marca. Na stadionie uwijają się budowlańcy, a we wtorek postępom prac przyglądał się wiceprezydent Rzeszowa Marek Ustrobiński.
- Mamy nadzieję, że mimo przeszkód wykonawcy zmieszczą się zakładanym terminie oddania - mówił Marek Ustrobiński, podczas wtorkowej lustracji budów na stadionie miejskim. Wychodząc z takiego założenia miasto nie spieszy się z odpowiedzią na wnioski trzech firm o przedłużenie terminu oddania stadionu. - Choć to im się należy bo prace zostały w zimie przerwane na dwa tygodnie na wniosek inspektora nadzoru - przyznaje Marek Ustrobiński.

- My zrobimy wszystko by terminu dotrzymać - deklarował Andrzej Słuja z Inżynierii Rzeszów, kierownik budowy trybuny wschodniej.

Obecnie na całym stadionie trwają cztery budowy. Oprócz trybuny wschodniej remontowana jest gruntownie stara trybuna zachodnia, przebudowywany jest tor żużlowy, powstają nowe boiska treningowe dla piłkarzy. - Codziennie pracuje ponad 200 osób - mówi prezydent Ustrobiński.

Rzeczywiście na stadionie praca wre. Nie ma miejsca gdzie nie uwijaliby się pracownicy różnych firm. Stara trybuna już prawie w całości pokryta jest nowymi kolorowymi krzesełkami, od strony zachodniej już wybudowano fragment nowej bandy toru żużlowego, na miejscu gdzie będą nowe boiska uwijają się koparki i spychacze. Powstaje także nowy wał oddzielający trybunę wschodnią od Wisłoka. Rozpoczął się już montaż krzesełek na nowej trybunie. - Wszystkie dźwigary dachu są na swoim miejscu. Jesteśmy na etapie prac wykończeniowych i kosmetycznych. Oprócz krzesełek, kładziemy m. in. płytki i bruk. Wykańczamy sanitariaty - opowiada Andrzej Słuja.

Wzdłuż wszystkich schodów i sektorów na nowej trybunie montowane są metalowe barierki, kończy się montaż windy, którą osoby niepełnosprawne będą mogły wyjechać z parteru na podest trybuny, z którego jest już bezpośrednie wejście na widownię. Ściany wewnątrz trybuny wykładane są płytkami. Prawie gotowe są już dwa kompleksy, oświetlanych, ogrzewanych i wentylowanych toalet. Do końca zbliżają się także prace przy nowych ciągach komunikacyjnych: bezpośrednim wejściu na trybunę od strony alei Powstańców Warszawy i nowej drodze ewakuacyjnej.

- Jesteśmy na wysokości siódmego piętra, widok jest imponujący - mówi Marek Ustrobiński kiedy wchodzimy na ostatnie piętro trybuny, z którego widać dużą perspektywę Rzeszowa na zachód od stadionu. Pod dachem nowej trybuny już zamontowano system kamer, głośników i oświetlenia. Nowy monitoring powstanie także na remontowanej starej trybunie zachodniej. Centrum monitoringu będzie znajdować się na stadionie. - Nowoczesny system pozwoli zarejestrować wydarzenia na stadionie i w razie potrzeby dokładnie identyfikować każdego kibica. Mamy jednak nadzieję, że takie sytuacje nie będą się zdarzać, a na rzeszowski stadion przychodzić będą rodziny z dziećmi - mówi Mirosław Wośko, naczelnik wydziału prewencji Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie.

Na stadionie będzie także nowoczesny system sprzedaży biletów. Każde numerowanie miejsce będzie przypisane do konkretnego kibica, który będzie musiał przy zakupie biletu przedstawić dokument tożsamości.

Na nowej trybunie będzie mogło zmieścić się 5700 kibiców na starej 7800. Koszt wszystkich inwestycji na stadionie miejskim w Rzeszowie to 42 miliony złotych. - Na budowę nowej trybuny otrzymaliśmy z Regionalnego Programu Operacyjnego 6 milionów euro dofinansowania unijnego - informuje Marek Ustrobiński.

Termin oddania stadionu to 31 marca.

- Zdążą? I czy warto podkręcać tempo prac? - pytamy wiceprezydenta Rzeszowa.

- A dlaczego mieliby nie zdążyć. My nikogo nie poganiamy, ale widzimy tempo prac i jesteśmy optymistami. Gdyby jednak się nie udało to piłkarze zagrają na Izoarenie w Boguchwale, a żużlowcy rozpoczną sezon na wyjazdach - odpowiada Marek Ustrobiński.