Sport.pl

Trener ACH Volley: Na pewno nie jesteśmy bez szans

- ?Mogę zapewnić, że w starciu z Resovią moim graczom nie zabraknie ambicji. Na pewno nie jesteśmy bez szans - powiedział w rozmowie z Super Nowościami Igor Kolaković, trener ACH Volley Lubljana, z którym siatkarze Asseco Resovii zmierzą się w środę w pierwszym meczu półfinału europejskiego Pucharu CEV.
Resoviacy z ACH Volley zmierzą się dwukrotnie. W środę w Rzeszowie i w sobotę w Słowenii. I to daje pewien handicap rywalom. By awansować do finału Pucharu CEV rzeszowianie będą musieli bowiem dwukrotnie pokonać zespół z Lubljany, albo raz i wygrać dodatkowo "złotego seta" granego do 15 po drugim spotkaniu. - "Pozytywne jest to że rewanż mamy u siebie. Przed własną publicznością rzucimy na boisko wszystkie nasze siły. Nawet jeśli przegramy pierwsze spotkanie w Rzeszowie nic nie będzie jeszcze przesądzone i w rewanżu może się wiele wydarzyć" - mówił Super Nowościom Kolaković, którego zespół w tym roku składa się głównie z młodych graczy.

- "Bazujemy przede wszystkim na młodych słoweńskich graczach. Mamy jedynie trzech obcokrajowców, dwóch Serbów i jednego Kanadyjczyka, który jednak praktycznie w ogóle nie gra, bo mamy lepszych zawodników na jego pozycji" - stwierdził trener ACH Volley i dodał: - "Mamy więc nieco inną drużyną niż w poprzednich sezonach, a dodatkowo ostatnio wypadł nam ze składu nasz najlepszy zawodnik, atakujący Alen Sket. Ma poważne problemy z kolanem i musi odpoczywać przynajmniej trzy tygodni".

Początek meczu o godz. 18. Transmisja w Polsacie Sport.

Więcej o: