Statystycznie lepszy Trefl ale punkty ma Asseco Resovia

Siatkarze Asseco Resovii pokonali w sobotę w Gdańsku Trefla 3:1, choć w statystykach był praktycznie remis. Gdańszczanie nawet w niektórych elementach byli lepsi od rzeszowian, ale to podopieczni Andrzeja Kowala zgarnęli komplet punktów.
Resoviacy w Gdańsku zagrali w mocno przemeblowanym składzie. Szansę gry od początku otrzymali choćby Mateusz Mika i Rumun Adrian Gontariu. Lepiej zaprezentował się młody przyjmujący, który zdobył dziesięć punktów przy 53 procentowej skuteczności ataku. Jeden punkt zdobył blokiem, a w przyjęciu perfekcyjnie dogrywał co piątą piłkę, przyjmując pozytywnie 50 procent zagrywek rywali.

Cały zespół, choć wygrał 3:1, statystycznie wypadł jednak średnio. Dla przykładu w bloku lepiej wypadli gospodarze, którzy zdobyli tym elementem 11 punktów, przy 7 Asseco Resovii. Także w polu zagrywki Trefl był skuteczniejszy. Zawodnicy z Gdańska zaserwowali cztery asy, rzeszowianie trzy.

Atak i przyjęcie kształtowały się na podobnym poziomie. W ataku nieco skuteczniejsi byli rzeszowianie (52 procent, przy 51 Trefla), podobnie jak w przyjęciu dokładnym (49 procent do 48). Perfekcyjnie piłkę do siatki częściej jednak dogrywali gdańszczanie.

Nie pomogło im to jednak w zdobyciu punktów, podobnie jak znakomita postawa atakującego Fina Mikko Oivanena. Były zawodnik Asseco Resovii zdobył w tym meczu aż 24 punkty, 19 po atakach (51 procent skuteczności), 2 po zagrywkach i 3 po skutecznych blokach.

W tabeli PlusLigi po rozegraniu 14 kolejek Trefl jest jednak ostatni. Asseco Resovia mimo wygranej spadła z trzeciego miejsca na czwarte. Rzeszowian lepszym stosunkiem setów wyprzedziła Delecta Bydgoszcz.