Kosok o meczu z PGE Skrą: To nie może się już zdarzyć

Siatkarze Asseco Resovii słabo zaprezentowali się w sobotnim pojedynku z PGE Skrą Bełchatów. Podopieczni Andrzeja Kowala przegrali 0:3, choć w drugim secie mieli znakomitą okazję na doprowadzenie do remisu.
Po pierwszej, jednostronnej partii, którą gospodarze wygrali do 16, można było przypuszczać, że pojedynek w Bełchatowie skończy się bardzo szybko. Tak też się stało, a duża w tym zasługa siatkarzy Asseco Resovii, którzy nieoczekiwanie roztrwonili kilkupunktową przewagę w drugim secie i ostatecznie przegrali tą partię na przewagi do 27. Środkowy rzeszowskiego zespołu Grzegorz Kosok porażkę z komentował następująco. - Naprawdę ciężko mi cokolwiek teraz mówić na ten temat. Rzadko kiedy się zdarza, żeby stracić tyle punktów z rzędu [7 punktów - przyp. red.]. Trzeba będzie sprawdzić, co się stało, ale to na spokojnie, nie dzisiaj. Na pewno trzeba będzie to zmienić, ponieważ to nie może się już zdarzyć - powiedział po meczu dla portalu siatka.org Kosok, po chwili dodając. - Każdy z nas umie grać i każdy z nas gra dobrze. Zdziwiłem się dzisiaj [w sobotę - przyp. red.], bo trenowaliśmy cały tydzień świetnie. Nie wiem co się stało. Jeśli chcemy zajść gdzie dalej i grać o finał to musimy grać lepiej - podkreślił w rozmowie z portalem siatka.org środkowy Asseco Resovii.