Sport.pl

Francuzi ograni. Asseco Resovia gra dalej w pucharze

Siatkarze Asseco Resovii zagrają w Challenge Round europejskiego Pucharu CEV. Podopieczni Andrzeja Kowala pokonali we wtorek po raz drugi francuski zespół Arago de Sete. Tym razem wygrali we własnej hali 3:0 i awansowali do kolejnej rundy. A w tej zmierzą się ze spadkowiczem z Ligi Mistrzów

Wejdź na specjalny serwis poświęcony
Final Four Enea Cup 2012 Pucharu Polski mężczyzn w piłce siatkowej



Rewanżowy pojedynek 1/4 finału Pucharu CEV był dla siatkarzy z Rzeszowa jednocześnie ostatnim sprawdzianem przed finałowym turniejem Pucharu Polski, który już w weekend odbędzie się w rzeszowskiej hali. Resoviacy co prawda wygrali, ale w sobotnim półfinale z PGE Skrą Bełchatów będą musieli zdecydowanie wyeliminować błędy własne, których we wtorek popełnili zbyt dużo.

Francuzi podobnie jak w pierwszym spotkaniu, wygranym przez Asseco Resovię 3:1, wysoko postawili resoviakom poprzeczkę. Goście popisywali się swoimi firmowymi zagraniami, czyli grą w obronie i cierpliwym ponawianiem ataku. W pierwszej partii jednak to gospodarze więcej razy podbijali ataki rywali. Zdecydowanie lepiej też radzili sobie w kontratakach, dzięki czemu od początku kontrolowali wydarzenia na boisku. Prowadzili już nawet 18:13, ale nagle seryjnie zaczęli popełniać błędy. Rzeszowianie w tej fazie seta mieli też spore problemy z zagrywkami Baptiste Geilera i niemal w momencie zrobiło się tylko 19:18.

Francuz popsuł jednak kolejny serw, kontrę skończył Niemiec Gyorgy Grozer, a Olieg Achrem zablokował Mariena Moreau i znów resoviacy mieli przewagę, którą dowieźli do końca.

W drugim secie historia niemal się powtórzyła. Po znakomitej grze blokiem Piotra Nowakowskiego było już 4:0 dla Asseco Resovii. Później nawet 11:6. Francuzi jednak zaczęli w niebywały sposób podbijać ataki resoviaków, a do tego kończyć swoje piłki i wyrównali już przy stanie po 15. Miejscowi znów odskoczyli, ale nie uniknęli nerwowej końcówki. W tej bohaterami w swoich zespołach byli rezerwowi. Najpierw znany z występów w Farcie Kielce Ludovic Castard zablokował Grozera, później dołożył skuteczne zbicie z kontry i było po 22.

Za chwilę jednak Amerykanin Paul Lotman, który zmienił w zespole Asseco Resovii grającego od początku spotkania Czarnogórca Marko Bojicia, skończył kontrę, dając piłkę setową gospodarzom, a później w podobny sposób ustalił wynik drugiej partii.

Nerwów w końcówce mogłoby jednak nie być, gdyby nie błędy. W drugim secie Asseco Resovia oddała rywalom 10 punktów, w tym osiem po zepsutych zagrywkach. W pierwszym secie goście dostali dziewięć "oczek", pięć po zagrywkach.

W kolejnej partii na boisku zostali i Castard, i Lotman, a walka na początku była bardzo wyrównana. Oba zespoły szły łeb w łeb aż do środkowej fazy seta. Wtedy właśnie Lotman atakiem z szóstej strefy z kontry dał wyraźniejsze prowadzenie miejscowym. Za chwilę dołożył jeszcze skuteczny blok i było 13:10.

Od tego momentu miejscowi kontrolowali już przebieg meczu. Grali spokojnie, powiększając tylko swoją przewagę. W końcówce serią atomowych zagrywek popisał się jeszcze Grozer i resoviacy wygrali trzecią partię łatwo do 17, a całe spotkanie 3:0.

Teraz siatkarzy Asseco Resovii czekają mecze w Challenge Round, gdzie zmierzą się z jedną z drużyn, które w fazie grupowej Ligi Mistrzów zajęły trzecie miejsca. Najlepszy zespół z tego grona zagra w play-off Ligi Mistrzów, a cztery kolejne drużyny walczyć będą w Pucharze CEV.

O zestawie par Challenge Round zadecyduje losowanie. Pierwszy mecz tej rundy zaplanowano na 1 lub 2 lutego, rewanż odbędzie się tydzień później. Asseco Resovia pierwsze spotkanie rozegra na wyjeździe.



ASSECO RESOVIA3
ARAGO DE SETE0
Sety: 25:22, 26:24, 25:17.

Asseco Resovia: Tichacek 1, Bojić 7, Grzyb 5, Grozer 19, Achrem 12, Nowakowski 14 oraz Ignaczak (libero), Kosok, Lotman 5.

Arago de Sete: Toniutti, Geller 6, Anselma 3, Moreau 15, Barais 4, Trefle 7 oraz Tille (libero), Gosselin, Rabiller, Levchenko, Castard 3.

Widzów: 3,5 tys.

W pierwszym meczu 3:1 wygrała Asseco Resovia. Awans: Asseco Resovia.

Więcej o:
"/> Zbigniew Boniek zdradza kulisy pożegnania Piszczka: Piłkarze dogadali się ze Słoweńcami [SEKCJA PIŁKARSKA #29]
 
  • Joanna Jędrzejczyk usunęła Joanna Jędrzejczyk usunęła "sępy". "Menedżer ukradł mi pieniądze, rozstałam się z narzeczonym"