Sport.pl

Asseco Resovia w dalekiej podróży. 12 godzin do Francji

Siatkarze Asseco Resovii w środę o godz. 20 zagrają pierwszy mecz 1/4 finału europejskiego Pucharu CEV. Zmierzą się na wyjeździe z francuskim Arago de Sete. Dziś rano wyruszyli do Francji, a podróż zajmie im praktycznie cały dzień!
Rzeszowianie mieli problem z połączeniem do Sete, dlatego ich podróż składać się będzie z czterech etapów. Rano resoviacy wylecieli z lotniska w Jasionce do Warszawy, gdzie mają cztery godziny "postoju". Dopiero o godz. 14 polecą do Frankfurtu, a stamtąd kolejnym samolotem udadzą się do Marsylii. Lądowanie w Marsylii zaplanowane mają na godz. 18.20. Później wsiądą w autobus i pokonają ostatni odcinek drogi do Sete. Na miejscu mają być o godz. 20, a pół godziny później trener Andrzej Kowal zafunduje swoim podopiecznym jeszcze trening.

Rzeszowianie trenować będą jeszcze w środę o godz. 10, a o godz. 20 rozegrają spotkanie Francuzami. Rewanż zaplanowano na wtorek 17 stycznia w Rzeszowie.

Niewiele lepiej będzie też wyglądała podróż powrotna. Po spotkaniu resoviacy nie będą mieli wiele czasu na odpoczynek. Już w nocy, o godz. 3.30 autobusem udadzą się do Maryslii, skąd o godz. 6.30 polecą do Monachium. Stamtąd udadzą się do Warszawy, gdzie znowu czekać ich będzie kilkugodzinna przerwa. W Rzeszowie siatkarze zjawią się w czwartek około godz. 18. Miejmy nadzieję, że z odpowiednią zaliczką przed rewanżem.

Więcej o: