Piłkarze rozpoczęli przygotowania do wiosny w II lidze

Kilku nowych zawodników pojawiło się na pierwszych zajęciach drugoligowców z Podkarpacia. Ze Stalą Stalowa Wola trenował m.in. pomocnik Piotr Piechniak, który jesienią nie zachwycił w Resovii. W rzeszowskiej Stali Sandeco na próżno było szukać natomiast Wojciecha Reimana
Po zimowej przerwie do pracy wracają piłkarze drugoligowych zespołów Resovii, Stali Sandeco Rzeszów i Stali Stalowa Wola. Drużyny zbroją się na rundę wiosenną, której start przewidziano na 17 marca. Każdy z nich walczy jednak o inne cele. Resovia myśli o awansie, obie Stale chcą natomiast dograć spokojnie stracony już jesienią sezon.

Kadra prawie kompletna

Praktycznie gotową kadrę ma już Marcin Jałocha, trener siódmej po rundzie jesiennej Resovii. W nowym roku zawodnikami "pasiaków" zostali pomocnicy Dariusz Brągiel (Czarni Jasło) i Dariusz Frankiewicz (Doxa Kranoulas - Grecja), obrońca Bartosz Jaroch (Polonia Przemyśl), a z Kolejarza Stróże wypożyczono na pół roku napastnika Tomasza Ciećkę. - Trwają jeszcze rozmowy z Patrykiem Brodą [Orzeł Przeworsk - przyp. red.] i Maciejem Kowalczykiem [MKS Kutno - przyp. red.]. W przypadku tego drugiego sprawa w tej chwili została wstrzymana, ponieważ żądania finansowe za tego zawodnika są dla nas nie do przyjęcia. 13 stycznia przyjechać ma natomiast bramkarz Krzysztof Smok [Orzeł Balin - przyp. red.] - wyjaśnia prezes sekcji piłki nożnej Resovii Adam Sadecki, który w poniedziałek przyglądał się m.in. nowym zawodnikom na pierwszych zajęciach prowadzonych na sztucznej murawie.

Resoviacy w trakcie przygotowań do wiosennych rozgrywek zagrają ok. 15 sparingów, w tym również turniej halowy w Jarosławiu (14 stycznia). Dodatkowo pod koniec lutego zaplanowano obóz w Bydgoszczy, podczas którego podopieczni Jałochy zmierzą się z poznańskimi zespołami Lecha i Warty oraz Elaną Toruń. Wiadomo już, że na wiosnę w barwach "pasiaków" nie zobaczymy Petera Zahradnika, Bartosza Hajczuka, Tichomira Czeneskowa, Mateusza Góry i Konrada Domonia, których klub zdecydował się wystawić na listę transferową.

Piechniak w Stalówce?

Sześciu nowych zawodników pojawiło się natomiast na treningu ósmej w tabeli Stali Stalowa Wola. Pod okiem nowego szkoleniowca Mirosława Kality, który zastąpił po rundzie jesiennej Sławomira Adamusa, trenowali: Sławomir Tułacz z Wolanii Wola Rzędzińska, Mateusz Ślączka z Dunajca Zakliczyn oraz Piotr Piechniak (ostatnio Resovia), Krystian Bonowicz (Błękitni Ropczyce), a także wypożyczeni jesienią Maciej Witek (Czarni Połaniec) i Przemysław Bednarz (Sokół Nisko). - Piechniak wyraził chęć gry w naszej drużynie, ale teraz musimy porozumieć się w kwestiach finansowych. Patrząc przez pryzmat zarobków, jakie miał w Resovii, to jest on poza naszym zasięgiem. Zobaczymy, jak potoczą się rozmowy i jak jego przydatność do drużyny oceni trener - twierdzi członek rady nadzorczej piłkarskiej spółki akcyjnej Mariusz Szymański.

Poza wspomnianymi zawodnikami do Stalówki w najbliższym czasie dołączyć mają jeszcze obrońcy Michał Czarny (ostatnio Stal Sandeco Rzeszów) i Artur Cebula, o którego wypożyczenie z Korony Kielce starają się klubowi działacze. - Szukam lewego obrońcy i doświadczonego stopera. Po pierwszych dwóch sparingach powinienem mieć jasność, kto u nas zostanie - mówi Kalita, którego zespół w okresie przygotowawczym będzie trenował na własnych obiektach. Będzie także obóz dochodzeniowy podczas ferii. Stal rozegra łącznie 12 sparingów. Pierwszy z nich 22 stycznia z Orlętami Radzyń Podlaski w Rzeszowie.

Szukają następcy Reimana

Bez Wojciecha Reimana przygotowania do wiosny rozpoczęła z kolei Stal Sandeco Rzeszów. 14. po rundzie jesiennej zespół trenował będzie na własnych obiektach i w hali w Kielnarowej, a następnie wyjedzie na obóz do Dębicy. W poniedziałek biało-niebiescy zajęcia rozpoczęli od przebieżki na rzeszowskich bulwarach. - Na początku przez najbliższe dwa tygodnie będziemy pracować nad przygotowaniem fizycznym. Później wyjeżdżamy do Dębicy, gdzie zaczniemy sparingi [Stal czeka minimum 12 gier kontrolnych - przyp. red.] - tłumaczy II trener biało-niebieskich Jacek Hus, który będzie pracował z drużyną pod nieobecność pierwszego szkoleniowca Andrzeja Szymańskiego.

Oprócz wspomnianego Reimana, który w poniedziałek wyjechał z zespołem Podbeskidzia Bielsko-Biała na obóz do Gutowa Małego, ze Stalą już wcześniej pożegnali się Jakub Giertl, Michał Czarny, Dariusz Słomian oraz Rafał Zaborowski. W ich miejsce rzeszowski klub będzie chciał pozyskać przede wszystkim środkowych obrońców, pomocnika i napastnika. Na próżno szukać ich było na pierwszym treningu. Do drużyny wrócili jedynie młodzi zawodnicy wypożyczeni jesienią, jak choćby Mateusz Bilański. - Pod koniec tygodnia powinien się ktoś nowy pojawić - zaznacza kierownik zespołu Dariusz Paśkiewicz i dodaje: - Musimy znaleźć kogoś do środka pola, bo Reimana już raczej nie będzie. Jakie będą rezultaty, zobaczymy wkrótce.

Alternatywą do linii obrony mają być gracze z Litwy, którzy wystąpili w listopadowym sparingu z Izolatorem Boguchwała. W kręgu zainteresowań stalowców pozostaje też Sebastian Rocki ze Strugu Tyczyn.