Siatkarki Stali Mielec znów w strefie barażowej

W meczu 12. kolejki PlusLigi Kobiet Stal Mielec uległa Gwardii Wrocław 0:3. Porażka może okazać się bardzo bolesna dla mielczanek w kontekście walki o utrzymanie.
Stawka pojedynku, którą było oddalenie się od strefy barażowej PlusLigi, przynajmniej na początku spotkania sparaliżowała zawodniczki obydwu drużyn. Z presją lepiej poradziły sobie wrocławianki i na pierwszą przerwę techniczną w pierwszej partii schodziły z trzypunktowym prowadzeniem (8:5). Kolejne minuty to w dalszym ciągu skuteczna gra przyjezdnych, które po obiciu bloku przez Mroczkowską wygrywały 16:11. Wtedy jednak Stal rozpoczęła pościg. Po skutecznym ataku o blok Babicz mielczanki przegrywały tylko 19:20. Gwardia za sprawą Mroczkowskiej i Efimienko utrzymała jednak prowadzenie i wygrała seta do 22.

Przebieg drugiej odsłony wyglądał podobnie. Po zagrywce Efimienko Gwardia przeważała 6:3, a gdy Mroczkowska skutecznie zakończyła atak z drugiej linii, było już 11:5 dla gości. Na nic zdawały się okrzyki trenera gospodyń Adama Grabowskiego. Bardziej wydawało się, że odnoszą one odwrotny skutek. W ataku wyraźne kłopoty miała Katerina Kociova. Na miarę swoich możliwości nie grała również Rita Liliom. Po drugiej stronie za to szalała Mroczkowska. W końcówce przyjezdne do skutecznej gry w ataku dołożyły jeszcze dobrą grę blokiem i było już 0:2 w setach.

W trzeciej odsłonie walka punkt za punkt trwała tylko do stanu 8:8. Później wrocławianki bardzo szczęśliwie zaliczyły serię pięciu punktów i dzięki tej przewadze rozstrzygnęły mecz na swoją korzyść.

Stal Mielec - Gwardia Wrocław 0:3

Sety: 22:25, 22:25, 13:25

Stal: Pycia, Babicz, Kociova, Liliom, Kandora, Szymańska oraz Wojtowicz (libero), Wilczyńska, Szpak.

Gwardia: Wilson, Mroczkowska, Czypiruk, Haładyn, Rosner, Efimienko oraz Medyńska (libero), Folta, Krzos.