Zdziesiątkowana Stal gra dziś mecz w Pucharze Polski

Aż czterech zawodniczek zabraknie w składzie Stali Mielec w spotkaniu V rundy Pucharu Polski z drużyną Budowlanych Łódź. Środowy pojedynek w hali Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Mielcu rozpocznie się o godz. 17.30.
Pucharowe spotkanie będzie ostatnim meczem mielczanek przed świąteczną przerwą. A na nią bardzo czeka zespół Stali, który po niespodziewanym zwycięstwie w PlusLidze w ubiegłą sobotę z Tauronem Dąbrowa Górnicza (3:1) ma do dyspozycji tylko osiem zdrowych zawodniczek. Do kontuzjowanych wcześniej Magdaleny Sadowskiej, Sylwii Pyci i Doroty Pykosz dołączyła jeszcze Urszula Bejga. Środkowa mieleckiej drużyny w końcówce spotkania w Dąbrowie doznała groźnie wyglądającego urazu kolana i po meczu została przewieziona do szpitala. Tam jednak nie uzyskała pomocy lekarskiej i dopiero w najbliższych dniach, po szczegółowych badaniach już w Mielcu, okaże się, ile zawodniczka będzie musiała pauzować.

W wyniku kontuzji Bejgi, Stal na środku siatki została tylko z Iwoną Kandorą, obok której w środę stanie jedna ze skrzydłowych. Na ławce rezerwowych zasiądzie natomiast jedynie druga rozgrywająca Paulina Szpak. - Jesteśmy w bardzo trudnej sytuacji, tego nie da się ukryć. Bez czterech zawodniczek nie będziemy w stanie wiele zdziałać. Na parkiet przeciw Budowlanym wychodzimy zagrać to, co będzie nam wychodziło najlepiej, nie będziemy czekać tylko na jak najniższy wymiar porażki. Priorytetem jednak dla nas jest liga - komentuje Agata Babicz, kapitan mieleckiego zespołu, który w przypadku awansu do kolejnej rundy zmierzy się z drużyną BKS-u Aluprof Bielsko-Biała.

Po meczu z Budowlanymi zaplanowana została natomiast kolacja bożonarodzeniowa. Po niej mielczanki rozjadą się na świąteczne urlopy.

Pozostałe pary V rundy Pucharu Polski:

Legionovia Legionowo - Pałac Bydgoszcz, AZS UE Kraków - PTPS Piła, AZS Białystok - Gwardia Wrocław.