PGE Marma: Skład zespołu dopiero na Gwiazdkę

Miał być prezent na mikołaja, ale nic z tego nie wyszło. Kibice PGE Marmy Rzeszów nie poznali 6 grudnia składu rzeszowskiej drużyny na nowy sezon. - Niestety, musimy uzbroić się w cierpliwość - mówi Marta Półtorak, prezes Speedway Stal SA
- Chciałam podać skład na mikołaja, ale niestety, nie udało się. Przed Gwiazdką wszystko powinno się jednak wyjaśnić - uspokaja prezes Marta Półtorak. Prezentu więc nie było, bowiem rozmowy z zawodnikami nadal trwają.

W poniedziałek wieczorem kibiców w Rzeszowie czekała jednak inna niespodzianka - smutna. Na przenosiny do Tarnowa zdecydował się Dawid Lampart, wychowanek rzeszowskiego klubu. Lampart po pięciu latach spędzonych w Rzeszowie postanowił zmienić otoczenie. W nowym sezonie będzie reprezentował barwy Tauronu Azotów Tarnów, dla kibiców największego wroga rzeszowskiej drużyny.

Lampart w rzeszowskiej drużynie jeździł od 2006 roku. Miniony sezon był jego ostatnim jako juniora. W ekipie z Tarnowa "Lampcio" będzie jeździł jako senior. - To była jego decyzja i ja ją szanuję. Mógł zostać w Rzeszowie, ale wybrał inny klub - stwierdza prezes Półtorak. A Lampart cytowany przez stronę www.stal.rzeszow.pl mówi: "Propozycja z Rzeszowa była, ale w Tarnowie dostałem możliwość startu praktycznie w każdym meczu. W Rzeszowie tej gwarancji bym nie miał. Podpisałem kontrakt na jeden sezon, ale nie jest wykluczone, że za rok wrócę do Rzeszowa jako dużo lepszy zawodnik".

Nadzieję na powrót Lamparta do Rzeszowa ma też prezes Półtorak. - Mam nadzieję, że rozwinie swoje umiejętności i kiedyś może wróci do Rzeszowa. To przecież nasz wychowanek, a ja chcę, żeby w zespole jeździli wychowankowie - mówi.

Jeszcze kilka tygodni temu mówiło się, że w PGE Marmie na pewno zostanie ktoś z dwójki Lampart - Maciej Kuciapa i będzie to szósty senior do walki o skład. Czy zatem odejście Lamparta oznacza angaż dla Kuciapy? - To jeszcze nic pewnego, choć jak mówiłam, chcę, żeby w zespole jeździli nasi zawodnicy. Zobaczymy, jak to będzie, na razie o nazwiskach nie chcę jednak mówić - ucina prezes Półtorak.

Walasek czy Łaguta? A może obaj?

Być może rzeszowski zespół będzie miał sześciu seniorów, ale w nieco innym zestawieniu. Ważne kontrakty mają Australijczyk Jason Crump, Anglik Lee Richardson i Rafał Okoniewski. Kilka tygodni temu z PGE Marmą dogadać się miał Fin Joonas Kylmaekorpi i teoretycznie zostało jedno wolne miejsce. Zajęte dla Grzegorza Walaska z Polonii Bydgoszcz, na którego bydgoskiego klubu nie było już stać. Obie strony rozwiązały więc umowę, Walasek miał być po słowie z prezes Półtorak, ale... trzeba jeszcze poczekać na odesłanie kontraktu. A podobno wciąż jeszcze w przypadku 35-letniego żużlowca w grę wchodzi Lotos Gdańsk, który w środę ma ogłosić skład, choć nie wiadomo, czy już ostateczny i pełny. Jeżdżenie na północy Polski zawodnikowi bardziej pasuje ze względów logistycznych i występów w innych ligach.

Opcja rezerwowa dla Walaska w Rzeszowie jest. Na giełdzie transferowej coraz głośniej mówi się o przyjściu do PGE Marmy Rosjanina Grigorija Łaguty z Włókniarza Częstochowa. To podobno jeden z droższych zawodników w Polsce, ale... powoli kończą się opcje, gdzie mógłby się zahaczyć w przyszłym sezonie. Stawka może więc też spaść.

Częstochowianie mają spore problemy finansowe, a Falubaz Zielona Góra, do którego był przymierzany, ogłosił już skład. W Lotosie podobno opcji tego gracza już nie ma. A w Rzeszowie? - Na pewno byłoby miło, gdyby Grigorij jeździł u nas - mówi tajemniczo prezes Półtorak.

Łaguta ma 27 lat i był w minionym sezonie jednym z najskuteczniejszych żużlowców Speedway Ekstraligi. Jego KSM na nowy sezon wynosi 8,95. Niewykluczone więc, że w zespole znalazłoby się miejsce i dla Walaska, i dla Łaguty.

Dwóch z czterech juniorów

Do obsadzenia pozostały jeszcze pozycje juniorów w rzeszowskiej ekipie. Na razie w zespole są Kamil Prokop i Łukasz Kret, ale żaden z nich nie gwarantuje zdobyczy punktowych na poziomie ekstraligowym.

Rzeszowianie chcą więc się wzmocnić i podobno mają chrapkę m.in. na dwójkę częstochowian - Artura Czaję i Marcina Bubla. Z tym że częstochowski klub podobno ma się zgadzać jedynie na transfer tego drugiego. - Wiadomo, w jakiej jesteśmy sytuacji, potrzebujemy juniorów, bo nasi nie gwarantują jeszcze odpowiedniego poziomu. Chcemy dać szansę na jazdę u nas zdolnemu młodzieżowcowi. Rozmawiamy w tej chwili z czterema zawodnikami, z czego wybierzemy dwóch - wyjaśnia Półtorak, nie chcąc jednak podać nazwisk.

Licencja w środę?

Oprócz nowych zawodników w rzeszowskim klubie czekają też na licencję na nowy sezon. W środę zbierze się komisja licencyjna, która ma ocenić wnioski złożone przez kluby. PGE Marma nie powinna mieć żadnych kłopotów z wypełnieniem wymogów finansowych, jedyną niewiadomą jest to, czy remont stadionu miejskiego zakończy się przed startem sezonu 2012. O prawo startu w Enea Speedway Ekstralidze w przyszłym sezonie w rzeszowskim klubie wszyscy są jednak raczej spokojni.