Ignaczak i Nowakowski znów pomogli. Trzecia wygrana Polaków

Trwa dobra passa polskich siatkarzy w Pucharze Świata w Japonii. Biało-czerwoni tym razem pokonali Argentynę 3:1 i mają na koncie komplet dziewięciu punktów. Po raz kolejny spory wkład w zwycięstwo Polaków mieli dwaj siatkarze Asseco Resovii, Krzysztof Ignaczak i Piotr Nowakowski.
Środkowy rzeszowskiego zespołu tym razem zdobył 10 punktów. W ataku zanotował 78 procentową skuteczność (zdobył 7 punktów), a do tego dołożył dwa bloki i zagrywkę asową, którą zakończył drugiego seta.

Ignaczak z kolei znów dwoił się i troił w defensywie. Libero biało-czerwonych tym razem przyjmował zagrywki rywali z 52 procentową skutecznością. Obronił też 6 ataków Argentyńczyków. - Obaj bardzo dobrze się prezentują, grają równo, spokojnie - mówi trener klubowy obu zawodników, Andrzej Kowal. - Po zwycięstwie nad Argentyną Polacy mają naprawdę duże szanse na powalczenie o podium. Teraz tylko muszą utrzymać koncentrację na mecze z teoretycznie słabszymi rywalami, no i później wytrzymać w końcówce, gdzie czekają najmocniejsze zespoły - dodaje szkoleniowiec Asseco Resovii.

Trzeci z jego podopiecznych, który walczy w Pucharze Świata, Amerykanin Paul Lotman nie znalazł się tym razem w wyjściowej dwunastce reprezentacji USA na mecz z Rosją.

Środa będzie dniem przerwy w rozgrywkach Pucharu Świata.