Sport.pl

Dziś w Mielcu Stal podejmuje Budowlanych Łódź

Budowlani Łódź to poniedziałkowy rywal siatkarek Stali Mielec w czwartej kolejce PlusLigi. Początek meczu o godz. 18. Transmisja w Polsacie Sport.
To będzie pojedynek zespołów, które zamykają ligową tabelę i jak powietrza potrzebują punktów. Stal ma na koncie trzy porażki, ale w każdym z tych spotkań mogła wygrać i być zupełnie w innym miejscu ligowej stawki. Budowlani Łódź to zespół, który miał w lidze odgrywać wiodące role, ale ma zaledwie jedno zwycięstwo na koncie.

Zespół z Łodzi w PlusLidze gra trzeci sezon. Dotychczas rozegrał ze Stalą cztery spotkania. I choć zazwyczaj był ich faworytem, to wszystkie przegrywał. Można więc mówić już o pewnej tradycji, którą mielczanki chcą oczywiście podtrzymać. I odegrać się za ligowe porażki ponoszone w tym sezonie po zaciętych spotkaniach. - Rozdajemy prezenty na prawo i lewo. Mówiłem w Bielsku, że frajersko przegraliśmy mecz. Teraz jesteśmy już chyba frajerami do potęgi trzeciej. Mając piłki meczowe w górze, nie wygrywamy. Rozegraliśmy trzy razy dobre zawody i trzy razy porażka. Jest taki element jak błędy własne i będę z uporem maniaka powtarzał mojemu zespołowi, że jeśli w tym elemencie nie poprawimy naszej gry, to po prostu wygrywać nie będziemy - komentuje trener Stali Adam Grabowski.

Trenerzy zespołów, które spotykały się już z Mielcem, wieszczą kolejnym przeciwnikom bardzo trudne spotkania. - Z tak dysponowaną drużyną z Mielca kolejni przeciwnicy będą mieli ogromne problemy - oceniał choćby Rafał Błaszczyk, trener Gwardii Wrocław, z którą mielczanki przegrały ostatnio 2:3.

Poniedziałkowy pojedynek będzie nie tylko walką o ligowe punkty. Będzie też okazją do spotkania starych znajomych. W ekipie Budowlanych występuje Anita Kwiatkowska, która rok temu grała w Mielcu. Grą Stali kieruje Marta Szymańska, dotychczasowa rozgrywająca Budowlanych.

WYNIKI 4. KOLEJKI PLUSLIGI KOBIET I TABELA W "GAZECIE SPORT".