PGE Marma w play-off zmierzy się z Falubazem

Stelmet Falubaz Zielona Góra będzie rywalem żużlowców PGE Marmy Rzeszów w pierwszej rundzie play-off Speedway Ekstraligi. Rzeszowianie wiedzą już, z kim pojadą w play-off, ale sami nie skończyli jeszcze rundy zasadniczej.
Ostatni mecz rzeszowscy żużlowcy mieli zaplanowany na niedzielę w Gorzowie Wlkp. z Caelum Stalą. Ostatecznie jednak zawody odwołano z powodu złych warunków atmosferycznych. - Nie wiem, jak było wcześniej, ale gdy dojechaliśmy do Gorzowa, to już nie padało. Były małe opady, dziesięciominutowe, ale to było wszystko. Z jakiegoś powodu jednak nie pojechaliśmy tego meczu - mówi Dariusz Śledź, trener PGE Marmy.

W związku z odwołaniem spotkania obie drużyny mają spory problem. Brak bowiem terminów, w których można by bez kolizji rozegrać te zawody. - Umówiliśmy się na czwartek i myślę, że wtedy pojedziemy - stwierdza Śledź, którego zespół wystąpi najprawdopodobniej bez Anglika Chrisa Harrisa, który w tym samym czasie ma mecz na Wyspach Brytyjskich. - Niestety, pojedziemy pewnie bez "Bombera", ale nie ma już innych terminów, nie ma wyjścia - dodaje trener rzeszowian. Ale to niejedyna przeszkoda. GKSŻ musi bowiem przełożyć zawody Młodzieżowych Drużynowych Mistrzostw Polski, które zaplanowane zostały właśnie na czwartek.

Dla rzeszowian jednak spotkanie w Gorzowie nie ma już żadnego znaczenia. Żaden wynik nie zmieni już ich sytuacji w tabeli. Może zmienić jednak pozycję Caelum Stali, która ma szanse na trzecie miejsce. - Dla nas to mecz jak każdy, już nic on nie zmieni, ale będziemy chcieli pojechać jak najlepiej - deklaruje Dariusz Śledź.

Początek meczu w Gorzowie zaplanowano na godz. 19.

Ważniejszy dla rzeszowian niż zaległe spotkanie z Caelum Stalą jest jednak pierwszy pojedynek fazy play-off. Już w niedzielę żużlowcy PGE Marmy rozpoczną rywalizację o awans do półfinałów, a tym samym do strefy medalowej. Ich przeciwnikiem w pierwszej rundzie play-off będzie Stelmet Falubaz Zielona Góra. Zielonogórzanie w niedzielę przegrali w Toruniu z Unibaksem 39:51, przez co zajęli drugie miejsce po fazie zasadniczej. Czy to wymarzony rywal dla rzeszowian? - Trudno powiedzieć. W Zielonej Górze zrobiliśmy dobry wynik [remis 45:45 - przyp. red.] i gdyby teraz udało się go powtórzyć, byłoby dobrze. U siebie też musimy pojechać lepiej, ale rywale w spotkaniu u nas mogli zastosować zastępstwo zawodnika co im dobrze wyszło [wygrali 51:39 - przyp. red.]. Teraz już nie będą mieli takiej możliwości - stwierdza trener Śledź, który liczy na nieco lepsza aurę w najbliższych dniach, by miejscowi zawodnicy mieli okazję do treningów. - Z pogodą nie wygramy, ale mam nadzieje, że nam pomoże - kończy.

Początek niedzielnego pojedynku pomiędzy Stelmetem Falubazem a PGE Marmą w Rzeszowie zaplanowano na godz. 17. Rewanż odbędzie się tydzień później w Zielonej Górze.

Organizatorzy meczu w Rzeszowie przypominają, że karnety normalne i ulgowe na nienumerowane miejsca, w kolorze zielonym i niebieskim, ważne były jedynie na rundę zasadniczą. Kibice, którzy będą chcieli obejrzeć pojedynek z Falubazem, muszą więc zakupić bilet.